Pies kością niezgody podczas rozwodu
Dzieci, pieniądze i ruchomy dobytek zawsze były tradycyjnymi tematami sporów przy okazji rozwodu. Obecnie jednak, rozwodnicy zapominają o kłótniach o rodzinne pamiątki, srebrne sztućce czy inne cenne rzeczy. Prawdziwą kością niezgody między rozstającymi się parami staje się... pies. Teraz adwokatów wynajmuje się nie po to, aby "wyciągnąć" od współmałżonka jak najwięcej pieniędzy, ale by zakończyć zawzięte walki o prawa do opieki nad ukochanym pupilem - pisze "Daily Mail".