ewakuacja mieszkańców (strona 2 z 2)

Grecja płonie. Dramat pod Atenami. Mieszkańcy uciekają z domów
2:22

Grecja płonie. Dramat pod Atenami. Mieszkańcy uciekają z domów

Koszmar pogodowy w Grecji. Strażacy od kilku dni zmagają się z pożarami w całym kraju. Największe z nich trawią lasy i pola uprawne w okolicach Aten. Dalej płoną kompleksy leśne Kouvaras, Dervenoxorii oraz Kallithei nieopodal stolicy. Sytuacja jest poważna, a niebezpieczeństwo dodatkowo wzmaga fakt, że temperatury w Grecji rosną. Agencja AP pojechała tam z kamerą i udostępniła przerażające nagrania. Widać na nich, że wiatry przybrały na sile, co nie ułatwia pracy strażakom i przyczyna się do tego, że pożary szybciej się rozprzestrzeniają. W poprzedni piątek temperatura w Atenach przekroczyła 40°C, sięgając 45°C na Placu Syntagma w centrum miasta czy nawet 48°C na Akropolu. - Uratowaliśmy, co się dało. Zabraliśmy to, co mogliśmy, nasze zwierzęta i nic więcej. Co jeszcze możemy wziąć w tej chwili? Nic nie możemy zrobić - mówiła bezradna Aikaterini Mikelopoulou, mieszkanka Pournari. Trwa ewakuacja mieszkańców z zagrożonych terenów, którzy muszą pozostawić swój dobytek, ratując na szybko, co się da. Tymczasem rząd Grecji uruchomił również system szybkiej oceny mapowania, który wykorzystuje dane satelitarne UE do znalezienia kolejnych pożarów i oceny wyrządzonych przez nich szkód. Polscy strażacy pomogą Grekom w walce z żywiołem. Polska wyśle łącznie, aż 149 strażaków i 49 pojazdów przystosowanych do działania w trudnych warunkach. Koncentracja sił i środków nastąpiła w środę rano, w Krakowie, skąd strażacy wyruszyli do celu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Woda porwała dom na jego oczach. Dramatyczne relacje po zniszczeniu zapory
2:06

Woda porwała dom na jego oczach. Dramatyczne relacje po zniszczeniu zapory

- Normalni ludzie nigdy by tego nie zrobili, zrobiliby to tylko terroryści. To są terroryści - mówił jeden z mieszkańców Chersonia, który ewakuował się z miasta po wysadzeniu zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce. Zdecydowana większość obwodu chersońskiego znalazła się pod wodą. Do sieci trafiły nagrania, na których widać, jak ogromne zniszczenia wyrządził zwykłym cywilom terror armii Putina. Ludzie z zalanych terenów uciekali na dachy domów. Jeden mieszkańców wsi pod miastem akurat wyciągnął telefon, gdy woda porwała jego dom. To dramatyczne nagranie, które pojawiło się na rosyjskojęzycznych kanałach na Telegramie ukazuje siłę żywiołu, gdy cały budynek w kilka sekund znika pod powierzchnią wody. Inny z mieszkańców pokazał, jak okoliczny dom płynie z nurtem Dniepru. W pewnym momencie na nagraniu można zauważyć tylko dach budynku dryfujący po wodzie. Akcja ewakuacyjna trwa. Agencja AP pojawiła się w Chersoniu, by porozmawiać z Ukraińcami, którzy znaleźli się w tak trudnym momencie. Poszkodowani mówią jednym głosem, dając do zrozumienia, że wysadzenie zapory przez Rosjan w Nowej Kachowce to akt terroru. - Nie wiem, co mam robić. Jak oni mogli tak postąpić. Brak słów. To barbarzyństwo - przekazała Ludmiła, mieszkanka Chersonia. Instytut Badań nad Wojną (ISW) ocenił, że Rosjanie mogli wysadzić tamę w Nowej Kachowce po to, by "utrudnić Ukraińcom działania kontrofensywne".
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki