Lubelskie. Wzruszający gest mieszkańców Kawki. Szczęśliwi upiekli tort dla kierowcy autobusu
Prywatny przewoźnik uznał, że nie ma co dalej wozić ludzi, "bo się nie opłaca". W takim wypadku do najbliższego przystanku, gdzie zatrzymywały się autobusy, mieszkańcy wsi Kawki mieli cztery kilometry. Wzruszająca reakcja gminy zaskoczyła.