"Płynęłam w podobny rejs. Gdyby wybuchła panika..."
"Wróciłam z dwutygodniowego rejsu Costa Deliciozą - bardzo podobnym statkiem do tego, który tonie u brzegów Toskanii. Oglądam to co się dzieje i jestem w totalnym szoku, bo niedawno właśnie tam byłam. Wypływaliśmy z portu koło Rzymu, tego samego, co Costa Concordia" - tak opisuje swój niedawno zakończony rejs Beata, Internautka Wirtualnej Polski.