Szmajdziński: premier nie powinien ustąpić prezydentowi
Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński uważa, ze premier nie powinien ustąpić prezydentowi w sprawie wspólnej delegacji na szczyt Unii Europejskiej. Zgodnie z zapowiedziami premiera, w skład delegacji mają wejść: on sam oraz ministrowie spraw zagranicznych i finansów. Osobno na szczyt wybiera się prezydent Lech Kaczyński
14.10.2008 | aktual.: 14.10.2008 10:10
Gość "Sygnałów Dnia" Programu Pierwszego Polskiego Radia powiedział, że Lech Kaczyński zniszczył w Polsce konstytucyjny charakter prowadzenia polityki.
Jerzy Szmajdziński zaapelował do premiera Donalda Tuska o powstrzymanie swoich ministrów od komentarzy i wypowiedzi, które utrudniają porozumienie. Gość "Sygnałów Dnia" jest zdania, że w Polsce mamy do czynienia z kryzysem konstytucyjnym. Dodał, że Lech Kaczyński wskutek swoich ambicji stara się zwiększyć swoje uprawnienia. Jerzy Szmajdziński przypomniał, że według ustawy zasadniczej politykę zagraniczną prowadzi rząd.
Polityk lewicy uważa, że do Trybunału Konstytucyjnego powinien wpłynąć wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, w jakim zakresie reprezentuje Polskę premier a w jakim prezydent.
Rozpoczynający się w środę dwudniowy szczyt UE będzie poświęcony głównie sprawom gospodarczym, w tym sposobom na przezwyciężenie kryzysu na rynkach finansowych. Mowa będzie także o kwestiach związanych z pakietem klimatycznym i o bezpieczeństwie energetycznym. Wśród tematów politycznych będzie Traktat Lizboński, odrzucony przez Irlandczyków w referendum. Krótką dyskusję przewidziano także w sprawie sytuacji w Gruzji, która będzie tematem wieczornego spotkania ministrów spraw zagranicznych w środę.