Trwa ładowanie...
dbh3sdh
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
referendum

Starcia w Belgii, są ranni. Poszło o Erdogana

Kilka osób zostało rannych w starciach, do jakich doszło w czwartek wieczorem przed tureckim konsulatem w Brukseli między zwolennikami i przeciwnikami prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana - poinformowała belgijska policja.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Starcia w Belgii, są ranni. Poszło o Erdogana
(PAP/EPA)
dbh3sdh

- Kilka osób zostało rannych w starciach, do jakich doszło w czwartek wieczorem przed tureckim konsulatem w Brukseli między zwolennikami i przeciwnikami prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana - poinformowała belgijska policja.

Rzecznik policji powiedział agencji AFP, że rannych przewieziono do szpitala. Odmówił jednak podania dokładnej liczby poszkodowanych i informacji o ich stanie.

Starcia ostro potępił premier Belgii. Charles Michel ostrzegł, że jego rząd nie będzie tolerował przemocy i przenoszenia tureckich konfliktów do Belgii.

dbh3sdh

Zamieszki przed turecką placówką mają związek z referendum w sprawie reformy tureckiej konstytucji, która ma wzmocnić władzę prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Głosowanie odbędzie się w Turcji 16 kwietnia, jednak obywatele Turcji mieszkający w Belgii i innych krajach europejskich mogą głosować od 27 marca do 9 kwietnia w tureckich konsulatach.

Reforma konstytucji zakłada m.in., że prezydent będzie jednocześnie szefem państwa i rządu, będzie mógł sprawować władzę za pomocą dekretów, a także rozwiązywać parlament. Wzrośnie także jego wpływ na wymiar sprawiedliwości.

Jeśli dojdzie do zmiany systemu politycznego, sprawowanie urzędu prezydenta nadal będzie ograniczone do dwóch kadencji, ale ich liczenie rozpocznie się na nowo od wyborów zaplanowanych na listopad 2019 roku. Teoretycznie więc dzięki tym zmianom prezydent Recep Tayyip Erdogan będzie mógł pozostać przy władzy przynajmniej do 2029 roku.

dbh3sdh

Podziel się opinią

Share

dbh3sdh

dbh3sdh
Więcej tematów