Mężczyźni zeszli do studzienki kanalizacyjnej, gdzie prawdopodobnie zatruli się oparami nieznanej substancji lub gazu. Podczas wyciągania mężczyzn okazało się, że jeden z nich nie żyje - powiedział Dybaś. Drugi - hydraulik w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala.
Wypadek zdarzył się na terenie Zakładów Metalowych w Nowej Dębie. Obaj poszkodowani byli pracownikami tej firmy.
Źródło artykułu: 