Ksiądz użył monitoringu, zdjęcia powiesił w gablocie. Wierni oburzeni

Ksiądz z Wartkowic opublikował zdjęcia osób, które śmieciły na cmentarzu. Prawnik ostrzega przed łamaniem przepisów RODO. Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony wiernych. - Gdybym łamał prawo, to by mnie ludzie do sądu podali - odpiera zarzuty duchowny.

Czy 1 listopada trzeba iść na cmentarz?Ksiądz zainstalował monitoring na cmentarzu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Tomasz Waleński

Jakie działania podjął ksiądz z Wartkowic?

Proboszcz parafii w Wartkowicach postanowił walczyć z osobami pozostawiającymi śmieci na cmentarzu z wykorzystaniem monitoringu. Udostępnił zdjęcia z kamer, na których zarejestrowano zaśmiecających. Fotografie można zobaczyć w gablocie przed kościołem, co wzbudza mieszane uczucia wśród lokalnej społeczności.

Czy publikacja zdjęć jest legalna?

Ksiądz Janusz Szeremeta broni swojego działania, podkreślając, że zdjęcia nie ujawniają tożsamości osób, gdyż ich twarze są zamaskowane. Uważa, że podejmuje działania zgodne z prawem, twierdząc: Gdybym łamał prawo, to by mnie ludzie do sądu podali - argumentuje proboszcz w rozmowie z TVN24.

Co na to ekspert prawny?

Zdaniem prawnika Marcina Górskiego z Katedry Europejskiego Prawa Konstytucyjnego, takie działania mogą narażać parafię na odpowiedzialność, ponieważ rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO) jest bezwzględne, nawet jeśli wizerunki są częściowo zamazane. Ekspert podkreśla, że w małych społecznościach, osoby są łatwo rozpoznawalne, co może prowadzić do roszczeń odszkodowawczych oraz kar administracyjnych - przypomniał w rozmowie TVN24.

"Nie ugnie się pod szantażem". Doradca prezydenta o jego decyzji

Prawnik dodaje, że choć ksiądz może przetwarzać dane dla ochrony uzasadnionych interesów, publikowanie ich publicznie, nawet z zatarciem szczegółów, nie jest dopuszczalne.

Ksiądz Szeremeta nie otrzymał wsparcia z kurii, która pozostawiła decyzję do jego oceny. Mimo kontrowersji, działania te - zdaniem proboszcza - doprowadziły do zmniejszenia ilości śmieci na cmentarzu.

Źródło: TVN24

Wybrane dla Ciebie
Zmiany we wjeździe do USA. Dotyczą też Polaków
Zmiany we wjeździe do USA. Dotyczą też Polaków
Rośnie niechęć do administracji Trumpa. Ponura codzienność w USA
Rośnie niechęć do administracji Trumpa. Ponura codzienność w USA
"Fake news". Biały Dom zabiera głos
"Fake news". Biały Dom zabiera głos
O krok od tragedii. Wjechał wprost pod pociąg
O krok od tragedii. Wjechał wprost pod pociąg
Poważny wypadek na A1. Ruch odbywa się pasem awaryjnym
Poważny wypadek na A1. Ruch odbywa się pasem awaryjnym
Putinowi zostało maksymalnie 18 miesięcy. Ekspert jest pewny
Putinowi zostało maksymalnie 18 miesięcy. Ekspert jest pewny
Zełenski ujawnia. Chiny przejmują kontrolę nad rosyjskimi terytoriami
Zełenski ujawnia. Chiny przejmują kontrolę nad rosyjskimi terytoriami
"Z TVN-em nie rozmawiam". Rydzyk nie odpowiedział na pytania
"Z TVN-em nie rozmawiam". Rydzyk nie odpowiedział na pytania
Kreml zakpił z propozycji Zełenskiego
Kreml zakpił z propozycji Zełenskiego
Kara śmierci za łapówki. Partia nie miała litości
Kara śmierci za łapówki. Partia nie miała litości
Przemyt papierosów do Polski. Zatrzymanie na przejściu granicznym
Przemyt papierosów do Polski. Zatrzymanie na przejściu granicznym
Ojciec Tadeusz Rydzyk stawił się w prokuraturze
Ojciec Tadeusz Rydzyk stawił się w prokuraturze