Trwa ładowanie...

"Powinien siedzieć cicho". Siemoniak uderzył w Macierewicza

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ogłosił w piątek w Sejmie, że na stronę internetową MON wrócił raport Jerzego Millera, dotyczący przyczyny katastrofy smoleńskiej. Głos w tej sprawie zabrał też Tomasz Siemoniak - minister koordynator służb specjalnych. We wpisie uderzył w Antoniego Macierewicza.

Tomasz Siemoniak i Antoni MacierewiczTomasz Siemoniak i Antoni MacierewiczŹródło: PAP
d1jiu2h
d1jiu2h

W piątek podczas posiedzenia Sejmu wiceszef MON Cezary Tomczyk odpowiadał na pytanie posłów dotyczące kosztów działania tzw. podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza i efektów jej prac.

Działająca przy MON komisja została rozwiązana 15 grudnia ub.r., tuż po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska. 19 stycznia w MON powołano zespół ds. oceny funkcjonowania podkomisji.

Ogłoszenie Tomczyka

Tomczyk informował, że na stronę internetową MON wrócił - w miejsce raportu przygotowanego przez podkomisję Macierewicza - raport Jerzego Millera, dotyczący przyczyny katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. Zaznaczył, że raport Millera jest jedynym obowiązującym raportem ws. katastrofy smoleńskiej.

d1jiu2h

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Milion złotych za ochronę. Macierewicz aż cofnął się do reportera WP

- Myślę, że to jest bardzo ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i profilaktyki lotniczej - podkreślił. Polityk dodał, że państwo musi się opierać na prawdzie, tymczasem – jak stwierdził - podkomisja smoleńska Antoniego Macierewicza powstała po to, by udowodnić kłamstwo.

Uderzenie w Macierewicza

Do sprawy odniósł się na Twitterze Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych. " To bardzo ważna decyzja wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, która przywraca elementarną przyzwoitość w działaniu państwa. Szacunek dla przewodniczącego Jerzego Millera, Macieja Laska i członków Komisji. A skompromitowany Macierewicz dziś powinien siedzieć cicho. Miał 8 lat do działania i zmarnował wg danych MON 33 mln zł na podkomisję smoleńską" - napisał.

"Krzywdził swoim postępowaniem rodziny ofiar katastrofy. Prezentował nibyraporty 'techniczne' i 'telewizyjne', konsekwentnie ośmieszając rząd PiS, który zresztą w żadnej formie nie zaakceptował jego rewelacji. Nawet prokuratura w latach 2016-2023 poważnie nie traktowała 'podkomisji'. Z kolei prezydent Duda nigdy nie znalazł odwagi, żeby odciąć się od szaleństw i udowodnionych manipulacji Macierewicza. Liderzy PiS bali się nawet potępić publikowanie przez podkomisję Macierewicza zdjęć zmasakrowanych zwłok. Wyborcy 15 października 2023 ocenili PiS za cynizm, kłamstwa i brutalność także w tej sprawie" - dodał Siemoniak.

Macierewicz zabrał głos

Po wystąpieniu Tomczyka Macierewicz zabrał w piątek głos na konferencji prasowej w Sejmie. Jak mówił, w raporcie Millera zawarte zostały fałszywe tezy, powiązane z twierdzeniami raportu przygotowanego przez Rosjan pod kierownictwem Tatiany Anodiny. Polityk PiS stwierdził, że raport Millera obarczył winą za katastrofę błędy polskich pilotów rządowego Tu-154, którzy sprowadzili samolot poniżej minimalnej bezpiecznej wysokości.

Dodał, że raport Millera został uznany za "nieprawdziwy i nielegalny" w 2018 r. przez jego podkomisję. Macierewicz ocenił, że powrót do raportu Millera "jest stanowiskiem, które kwestionuje to, co naprawdę zdarzyło się nad Smoleńskiem".

d1jiu2h

Katastrofa rządowego Tupolewa

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie rządowego samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

W latach 2010-2011 przyczyny katastrofy smoleńskiej badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera. W przedstawionym w lipcu 2011 r. raporcie komisja ustaliła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Według Komisji, ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1jiu2h
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1jiu2h
Więcej tematów