Senator Kennedy spocznie na cmentarzu w Arlington

Zmarły we wtorek amerykański senator Edward Kennedy zostanie pochowany na Narodowym Cmentarzu w Arlington - poinformowały amerykańskie media. Pogrzeb odbędzie się prawdopodobnie w sobotę.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Narodowy Cmentarz w Arlington to położona na zachód od Waszyngtonu nekropolia wojskowa. Znajdują się tam groby weteranów ze wszystkich wojen, w których USA brały udział, a także groby znanych osobistości, m.in. prezydenta Williama Howarda Tafta.

Oficjalnie o dacie pogrzebu jeszcze nie poinformowano. Agencja Reutera pisze, powołując się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela administracji USA, że senator zostanie pochowany w sobotę.

Demokratyczny senator zostanie pochowany obok swoich braci: Johna F. Kennedy'ego, prezydenta USA zastrzelonego w 1963 roku, oraz senatora Roberta F. Kennedy'ego, zamordowanego w 1968 roku.

Oczekuje się, że prezydent Barack Obama będzie obecny na pogrzebie.

Edward Kennedy zmarł we wtorek w wieku 77 lat po długiej walce z nowotworem mózgu.

Zgon demokratycznego senatora, nestora legendarnej politycznej dynastii, której dzieje są naznaczone tragediami głęboko odciśniętymi w zbiorowej świadomości Amerykanów, jest głównym tematem w amerykańskich mediach.

Hołd zmarłemu złożył prezydent Barack Obama, który przerwał urlop w Hyannis w stanie Massachusetts i wygłosił przemówienie na cześć zmarłego.

Wiceprezydent Joe Biden, który znał Kennedy'ego w Senacie od wielu lat, mówił o nim łamiącym się ze wzruszenia głosem.

Specjalne oświadczenie wydała też Nancy Reagan, wdowa po zmarłym w 2004 r. republikańskim prezydencie Ronaldzie Reaganie. Podkreśliła, że chociaż ideologicznie Reagan znajdował się na przeciwnym biegunie, zawsze bardzo go szanował i uważał za swojego bliskiego przyjaciela.

W podobnym duchu głos zabrało też wielu senatorów republikańskich, m.in. Orin Hatch. Kennedy pozostawał też w dobrych stosunkach z prezydentem George'em Bushem.

Edward Kennedy uważany był za jednego z najbardziej wpływowych i skutecznych polityków Partii Demokratycznej oraz nieformalnego lidera lewego skrzydła partii. Był także jednym z najbardziej stanowczych amerykańskich krytyków wojny w Iraku.

W Senacie zasiadał nieprzerwanie od 1962 roku - mandat zdobywał w siedmiu kolejnych wyborach. W czasie swej długiej kariery był m.in. przewodniczącym senackiej komisji pracy, zdrowia i usług społecznych, komisji sprawiedliwości oraz zastępcą lidera senackiej większości.

Zdaniem komentatorów, śmierć senatora oznaczać może też koniec politycznej dynastii Kennedych. Obecnie w tym znanym rodzie brak jest bowiem osobistości podobnie wielkiego formatu.

Z inicjatywy Kennedy'ego uchwalono szereg niezmiernie ważnych praw, jak ustawa o równouprawnieniu Murzynów w 1964 roku, o ich prawie do głosowania w 1965 r., ustawa o prawach niepełnosprawnych, o płacy minimalnej urlopach macierzyńskich oraz rodzinnych.

Wszystkie te ustawy były częścią postępowego programu Partii Demokratycznej. Dla ich przeforsowania Kennedy potrafił zawierać kompromisy z Republikanami jako przewodniczący lub najwyższy rangą Demokrata w senackiej komisji ds. pracy, edukacji i służb socjalnych.

Jak się podkreśla, łączył polityczną zręczność - umiejętność zakulisowych porozumień - z charyzmą i wizją ukazującą inicjatywy w szerszej historycznej perspektywie.

W ostatnich latach zaangażował się w próbę reformy imigracji, starając się m.in. doprowadzić do stopniowej legalizacji pobytu w USA milionów nielegalnych imigrantów. Współpracował na tym polu z republikańskich senatorem Johnem McCainem. Odpowiedniej ustawy nie udało się jednak uchwalić wskutek oporu przeciwników imigracji.

Kennedy miał prezydenckie ambicje i szanse zdobycia najwyższego urzędu, zaprzepaszczone jednak w wyniku tragicznego incydentu w Chappaquidick w 1969 r. Nie zawiadomił wtedy od razu policji o wypadku samochodu, który prowadził i w którym zginęła jego znajoma Mary Jo Kopechne.

W 1980 r. spróbował startu w wyścigu do demokratycznej nominacji prezydenckiej, rzucając wyzwanie ówczesnemu demokratycznemu prezydentowi Jimmy'emu Carterowi, którym gardził jako słabym politykiem. Demokraci wybrali jednak Cartera, który przegrał potem wybory z Reaganem.

Pod koniec życia Kennedy stał się ważnym sojusznikiem Obamy w walce o reformę systemu ochrony zdrowia. Mimo śmiertelnej choroby starał się uczestniczyć w pracach nad ustawą o reformie i w marcu, kiedy już bardzo źle się czuł, wziął udział w specjalnym spotkaniu na ten temat zorganizowanym przez prezydenta w Białym Domu.

W kwietniu został przez Obamę uhonorowany Medalem Wolności, najwyższym amerykańskim odznaczeniem przyznawanym cywilom. Z powodu pogarszającego się stanu zdrowia nie mógł go przyjąć osobiście - medal odebrała jego córka.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach? Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach? Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody