Trwa ładowanie...
d3m49e3

"Seksuolog znów może molestować". Sąd nie wierzy terapeucie

Skazany na 4 lata więzienia za molestowanie pacjentek seksuolog pozostanie za kratkami. - Postawa skazanego nie gwarantuje, że nie postanowi on ponownie pod przykryciem nowatorskiej terapii, wykorzystać seksualnie pacjentek - stwierdziła sędzia, która rozpatrywała wniosek Lechosława Gapika o przedterminowe zwolnienie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Seksuolog Lechosław Gapik w poznańskim sądzie w 2013 r.
Seksuolog Lechosław Gapik w poznańskim sądzie w 2013 r. (PAP, Fot: Jakub Kaczmarczyk)
d3m49e3

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu jest prawomocne i podtrzymuje decyzję sądu niższej instancji z sierpnia. To oznacza, że Gapik (zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku) pozostanie w więzieniu do 20 lutego 2018 roku, czyli do końca orzeczonej kary.

Sędzia Izabela Pospieska, odrzucając wniosek psychologa, zwróciła uwagę, że pomimo wielu lat izolacji, ma on nadal bezkrytyczny stosunek do popełnionych przestępstw.

- Zresztą sam skazany kategorycznie wskazuje, że nigdy takiego krytycznego stosunku nie będzie prezentował i nadal uważa siebie za ofiarę nagonki medialnej - stwierdziła sędzia.

d3m49e3

Zobacz też: Seksting - jak chronić przed nim dziecko?

- Owszem, ma rację powołując się na gwarantowane mu przez konstytucję RP prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów, czyli twierdzenia, że jest niewinny. Musi się jednak liczyć z konsekwencjami takiego swojego stanowiska w aspekcie ubiegania się o udzielenie mu warunkowego przedterminowego zwolnienia - dodała sędzia Pospieska.

d3m49e3

"Leczyłem, nie molestowałem"

Sąd Rejonowy w Poznaniu skazał Gapika na 4 lata więzienia za molestowanie pacjentek w kwietniu 2013 roku. Psycholog miał m.in. dotykać ich piersi i ud oraz innych miejsc intymnych. Sąd zakazał mu też przez okres 6 lat wykonywania zawodu psychoterapeuty oraz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie psychoterapii i seksuologii. Wyrok ten podtrzymał sąd okręgowy.

Seksuolog odnosząc się do stawianych mu zarzutów twierdził wówczas, że stosuje "specyficzną, autorską formę terapii behawioralnej, opracowaną przez niego na podstawie posiadanej wiedzy teoretycznej i wieloletniego doświadczenia klinicznego".

Podkreślił, że sam był biegłym sądowym i potrafi ocenić, kiedy zachowanie jest - a kiedy nie jest - molestowaniem seksualnym.

d3m49e3

Podziel się opinią

Share

d3m49e3

d3m49e3
Więcej tematów