Trwa ładowanie...
d708bhl
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Sejmowa komisja za poprawką Nowoczesnej, przeciw pozostałym

• Sejmowa komisja poparła poprawkę Nowoczesnej
• Wg niej drobni dostawcy usług internetowych będą musieli zapewnić służbom warunki do pobierania bilingów albo stosowania kontroli operacyjnej
• Ale tylko stosownie do posiadanej infrastruktury
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sejmowa komisja za poprawką Nowoczesnej, przeciw pozostałym
(WP.PL, Fot: Łukasz Szełemej)
d708bhl

W czwartek wieczorem sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych rozpatrzyła poprawki zgłoszone przez N i PO do poselskiego projektu noweli ustawy mającej wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r. o niekonstytucyjności zasad inwigilacji przez służby specjalne.

Większość w komisji uzyskał tylko jeden blok poprawek do ustaw o policji i innych służbach, zgłoszony przez klub Nowoczesnej. Poprawki głoszą, że drobni przedsiębiorcy i mikroprzedsiębiorcy mieliby zapewniać warunki do prowadzenia kontroli "stosownie do posiadanej infrastruktury". - Chodzi o to, aby mali operatorzy nie musieli wykonywać tego obowiązku jeśli nie mają do tego odpowiednich narzędzi - uzasadniał poseł Jan Meysztowicz (N).

- Z poprawką się zgadzam, ale nie z uzasadnieniem. Nie ma możliwości, by ktoś nie wykonywał ustawy - odpowiadał na to minister Maciej Wąsik. Gdy Meysztowicz zapewnił, że chodzi o wykonywanie ustawy w miarę posiadanych możliwości, komisja przegłosowała taki zapis.

d708bhl

Pozostałe poprawki PO i N, dotyczące m.in. pomijania prokuratora w przekazywaniu przez służby sądowi materiałów z inwigilacji oraz o wykreślenia z ustawy "danych internetowych", przepadły. Nie uzyskała większości także poprawka, w myśl której służby, gdy muszą działać niezwłocznie, również niezwłocznie informowałyby sąd o rozpoczęciu kontroli operacyjnej. - Rozumiem intencję wnioskodawców, ale obawiamy się, że sądy zostaną zasypane i zmuszone do natychmiastowego działania. Nie wiem jednak, czy są do tego przystosowane. Sądy musiałyby rozpatrywać każdy jeden taki wniosek, do każdego musiałyby mieć uzasadnienie. Obawiam się, że to niemożliwe - odpowiedział Wąsik, a komisja poprawkę odrzuciła.

- Służby będą zadawać konkretne pytania: o lokalizację internauty, który wysłał groźbę. O adres kogoś, kto ściąga pornografię dziecięcą - wyjaśniał Wąsik. Minister koordynator specsłużb Mariusz Kamiński dodał, że "nic się nie zmienia gdy chodzi o zakres pozyskiwanych danych". - Przestańcie tworzyć tę publicystyczną alternatywę: wolność albo bezpieczeństwo. To się uzupełnia. Skończmy z tą wymianą insynuacji - mówił do opozycji.

Sejm ma głosować nad poprawkami w piątek.

Klub PiS popiera, a cała opozycja jest przeciw poselskiemu projektowi. PO i Nowoczesna zgłosiły poprawki, których poparcie może zmienić ich stanowisko ws. projektu.

d708bhl

W czwartek Sejm rozpatrzył sprawozdanie tej komisji ws. poselskiego projektu nowelizacji kilkunastu ustaw regulujących zasady pobierania przez służby billingów oraz prowadzenia kontroli operacyjnej, autorstwa PiS.

Projekt w wersji przyjętej przez komisję popiera PiS, pozostałe kluby są przeciw.

Kontrola operacyjna to dziś podsłuch, przegląd korespondencji i przesyłek (na co zgodę wyraża sąd). Dane telekomunikacyjne to informacje, czyj jest numer telefonu komórkowego, wykazy połączeń, dane o lokalizacji telefonu oraz numer IP komputera. Służby sięgają dziś po nie w każdej niemal sprawie, bez względu na wagę przestępstwa (sąd dziś tego nie kontroluje).

Według projektu kontrola operacyjna ma polegać na: podsłuchu; podglądzie osób w "pomieszczeniach, środkach transportu lub miejscach innych niż publiczne"; kontroli korespondencji (w tym elektronicznej); kontroli przesyłek; uzyskiwaniu danych z "informatycznych nośników danych, telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, systemów informatycznych i teleinformatycznych". Łączny okres kontroli nie może przekroczyć 18 miesięcy (nie dotyczy to kontrwywiadu).

d708bhl

Projekt wprowadza zasadę, że właściwy sąd okręgowy miałby prawo do kontroli post factum pozyskiwania danych telekomunikacyjnych, pocztowych i internetowych. Uprawnione organy raz na pół roku przekazywałyby do sądu odpowiednie sprawozdania. Sąd mógłby zapoznać się z materiałami uzasadniającymi udostępnienie danych. Minister sprawiedliwości przedstawiałby co roku Sejmowi i Senatowi informację o przetwarzaniu danych oraz wynikach prowadzonych kontroli.

Zobacz także: Beata Szydło: nie ma procedury nadzoru, czym straszyła opozycja

d708bhl

Podziel się opinią

Share

d708bhl

d708bhl
Więcej tematów