Trwa ładowanie...

Samoloty musiały zawracać znad Modlina. Ktoś nielegalnie latał dronem

Dron przeleciał sto metrów od skrzydła jednego z samolotów. Kapitanowie dwóch kolejnych rejsów musieli przez to lądować na Okęciu. Straż Graniczna ostrzega, że takie incydenty mogą doprowadzić do katastrofy lotniczej.

Samoloty musiały zawracać znad Modlina. Ktoś nielegalnie latał dronemŹródło: Fotolia
d2cah3s
d2cah3s

Do zdarzenia doszło w czwartek w Modlinie.

Dron sto metrów od skrzydła lecącego samolotu

Jeden z pilotów, podczas lądowania, zauważył drona, który przeleciał sto metrów od skrzydła jego samolotu. O tej niebezpieczniej sytuacji natychmiast poinformowana została policja. Trzy patrole wysłano we wskazane przez pilota miejsce, jednak sprawcy zdarzenia nie udało się odnaleźć i ująć.

Kapitanowie dwóch kolejnych rejsów, aby uniknąć ryzyka zderzenia z dronem, musieli skierować samoloty na lotnisko Okęcie.

Wyglądają jak zabawki, podlegają surowym przepisom

Drony, choć są powszechnie dostępne, podlegają surowym przepisom. - Niestety osoby je kupujące i użytkujące nie zawsze sobie zdają sprawę, że te urządzenia latające, nawet najmniejsze przypominające zabawki podlegają przepisom prawa lotniczego - przypomina Straż Graniczna w komunikacie na swojej stronie.

- Przede wszystkim nie możemy latać nimi, kiedy i gdzie chcemy - ostrzegają dalej pogranicznicy. Surowo zabronione jest latanie dronem w okolicy lotniska. Straż Graniczna ostrzega, że w najlepszym przypadku może się to skończyć wysokim mandatem, a w najgorszym nawet katastrofą lotniczą. Sprawdzić, gdzie loty dronem są dozwolone, a gdzie nie, można na tej mapie.

d2cah3s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2cah3s
Więcej tematów