Rusza akcja "Chrabąszcz". Kiedy piloci szykowali samoloty, okoliczni mieszkańcy wezwali policję
Widok, a dokładnie odgłos będących w powietrzu samolotów, nie spodobał się niektórym, mieszkającym w pobliżu lotniska osobom. O wszystkim powiadomiona została nawet policja.
Od dziś na terenie trzech powiatów będzie można dostrzec nisko przelatujące samoloty. Pojawią się one głównie nad lasami w okolicach m.in. Radzynia Podlaskiego, Włodawy i Tomaszowa Lubelskiego. Za ich pomocą wykonywane będą opryski kompleksów leśnych w celu ograniczenia populacji kilku gatunków chrabąszcza. Związane jest to z dużą liczebnością tych owadów, które potrafią spowodować znaczne spustoszenie w lasach.
Jak już informowaliśmy, zabiegi będą prowadzone z zastosowaniem środków ochrony roślin. Leśnicy chcą w ten sposób zwalczyć dorosłe osobniki chrabąszcza, zanim samice złożą jaja. Używany do tego celu będzie, jak podkreślają przedstawiciele nadleśnictw, bezpieczny środek ochrony roślin o nazwie Mospilan 20 SP, jak też środek pomocniczy Ikar 95 EC. Jest on dozwolony do stosowania w gospodarce leśnej. Jednak z uwagi na 14-dniowy okres karencji dla runa leśnego, na obszarach objętych zabiegami, zostaną wprowadzone zakazy wstępu do lasu.
W poniedziałek na lotnisku Aeroklubu Lubelskiego w Radawcu prowadzone były przygotowania do działań. Na samolotach Dromader i AN-2 montowano niezbędny sprzęt, jak też dokonywano jego kalibracji. Widok, a dokładnie odgłos będących w powietrzu maszyn, nie spodobał się jednak niektórym mieszkającym w pobliżu lotniska osobom. Część z nich dzwoniła do dyrektora Aeroklubu z pytaniami, dlaczego maszyny tak nisko latają, kolejni powiadomili policję o hałasujących samolotach. Akcja ma potrwać do końca maja.