Trwa ładowanie...
d3qkkuq
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rzeczy znalezione w celi Mariusza Trynkiewicza. Nowe fakty

Zdjęcia dziewczynek w wyzywających pozach, a do tego erotyczny kolaż, gdzie w miejscu twarzy dzieci była wklejona twarz Mariusza Trynkiewicza. To znaleziono w celi pedofila-mordercy podczas przeszukania w rzeszowskim więzieniu. Zęby znalezione w celi mężczyzny, najprawdopodobniej nie należały do niego - donosi RMF FM.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zakład Karny w Rzeszowie-Załężu
Zakład Karny w Rzeszowie-Załężu (PAP, Fot: Darek Delmanowicz)
d3qkkuq

- Materiał kostny, który znaleziono, nie był materiałem starym. Bardzo mało prawdopodobne, żeby to były jego zęby mleczne. Po kilkudziesięciu latach zęby mleczne nie wyglądają w ten sposób - powiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski. Zaznaczył, że wbrew temu, co opowiada pełnomocnik Mariusza Trynkiewicza, zdjęcia, które znaleziono w celi nie przedstawiały jego zdjęć z kolonii. - To zdjęcia dziewczynek, w pozycjach wyzywających - podkreślił.

Nie będzie śledztwa przeciw Mariuszowi Trynkiewiczowi po znalezieniu w jego celi rzekomych materiałów pornograficznych - podała kilka dni temu prokuratura. Zostanie natomiast zbadany wątek dotyczący podejrzenia przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Na dzień przed wyjściem Trynkiewicza z więzienia dyrektor rzeszowskiego więzienia złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez Trynkiewicza przestępstwa polegającego na posiadaniu treści pornograficznych z udziałem dzieci. Materiały takie miano znaleźć w celi Trynkiewicza w czasie dwóch przeszukań 8 i 10 lutego.

d3qkkuq

Równolegle pracuje także powołana przez dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Rzeszowie komisja, która ma wyjaśnić okoliczności ujawnienia oraz wejścia w posiadanie przez skazanych materiałów i przedmiotów niedozwolonych. Ma ona ustalić, w jaki sposób materiały, które stały się powodem złożenia zawiadomienia, znalazły się w celi Trynkiewicza.

Po 25 latach więzienia 11 lutego Trynkiewicz - na mocy ustawy o amnestii - wyszedł na wolność i został objęty policyjną ochroną. Wszystko po to - jak wyjaśniał szef policji Marek Działoszyński - by z jednej strony chronić go przed linczem, a z drugiej chronić społeczeństwo przed ewentualnym przestępstwem popełnionym przez niego.

Ustawę o amnestii sejm kontraktowy przyjął w grudniu 1989 r. Na jej mocy skazanym na karę śmierci, którzy nie zostali straceni, zamieniono wyroki na kary 25 lat pozbawienia wolności. Kar tych nie można było zamienić na dożywocie, bo do polskiego kodeksu karnego kara dożywotniego pozbawienia wolności powróciła w 1995 roku.

Już wcześniej, 21 kwietnia 1988 r., rząd Mieczysława Rakowskiego ogłosił moratorium na wykonywanie wyroków śmierci; było to kilka miesięcy po ostatniej egzekucji. Moratorium obowiązywało aż do formalnego wyeliminowania tej kary przez nowy kodeks z 1997 r. Niezależnie od moratorium polskie sądy orzekły jeszcze kary śmierci wobec dziewięciu osób - najbardziej znanym przypadkiem był Mariusz Trynkiewicz, który usłyszał wyrok we wrześniu 1989 r.

Źródło: RMF FM, PAP

d3qkkuq

Podziel się opinią

Share

d3qkkuq

d3qkkuq
Więcej tematów