WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondy budował neobank na Łotwie. Chciał pożyczek na kuriozalnych warunkach

Rzeczpospolita

Rzeczpospolita - Papierowe maszyny i niewidomi ankieterzy

Zarząd PFRON podarował dwóm zakładom pracy chronionej milion złotych mimo negatywnych opinii komisji oceniającej pożyczki - informuje NIK w raporcie, do którego dotarła Rzeczpospolita. Pieniądze na tworzenie nowych miejsc pracy dla inwalidów często trafiały nie do tych powiatów, do których powinny, i leżały bezczynnie na kontach bankowych.

W 1999 r. wykorzystano zaledwie 78% funduszy na rehabilitację zawodową inwalidów, w 2000 r. - 93%. Pieniądze błądziły po kraju, gdyż ani Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, ani Główny Urząd Statystyczny, ani Krajowy Urząd Pracy nie wiedziały, ile osób niepełnosprawnych poszukuje pracy i w których województwach jest ich najwięcej, a w których najmniej. Pieniądze dzielono według algorytmu. Rekord padł w oddziale lubuskim PFRON w 1999 r. - wykorzystano wówczas zaledwie 0,9% pieniędzy z programów przeznaczonych na wspieranie firm zatrudniających inwalidów. Jednocześnie zakłady pracy chronionej starające się o pożyczkę na inwestycje, modernizację lub restrukturyzację fundusz najczęściej odsyłał z kwitkiem - w 1999 r. pozytywnie rozpatrzono co trzeci wniosek, w 2000 r. - co czwarty. Zdaniem NIK świadczy to o złej konstrukcji budżetu PFRON.

Zdaniem inspektorów NIK procedury przyznawania i umarzania pożyczek wciąż dalekie są od przezroczystości. Umorzenie miliona złotych dwóm zakładom pracy chronionej mimo negatywnych opinii terenowych oddziałów PFRON i komisji oceniającej pożyczki to - według NIK - niegospodarność. "W obu przypadkach nie wystąpiły szczególne względy gospodarcze i społeczne usprawiedliwiające podjęcie takich decyzji" - czytamy w raporcie.

NIK nie podaje nazw firm, gazeta ustaliła jednak, że chodzi o katowicki Farmacol i warszawską firmę Wiko-Company.

NIK kwestionuje również przyznanie 650 tys. zł pożyczki firmie Romak z Tychów i 900 tys. zł przedsiębiorstwu Mag z Bochni. "Pożyczek odmawiano zakładom, których wnioski bardziej odpowiadały wymaganym kryteriom" - oceniają inspektorzy. (mag)

Wybrane dla Ciebie
Izrael przechwycił flotyllę w pobliżu Krety. Na pokładzie Polka
Izrael przechwycił flotyllę w pobliżu Krety. Na pokładzie Polka
Drugi dzień ostrzałów. Perm na celowniku Ukrainy
Drugi dzień ostrzałów. Perm na celowniku Ukrainy
Leopardy dla Norwegii. Superczołg już w drodze
Leopardy dla Norwegii. Superczołg już w drodze
Dwie ofiary śmiertelne. Tragiczny wypadek w Pomorskiem
Dwie ofiary śmiertelne. Tragiczny wypadek w Pomorskiem
Atak na wójt Starej Kornicy. Są informacje o jej stanie zdrowia
Atak na wójt Starej Kornicy. Są informacje o jej stanie zdrowia
Zapora uratuje świat? Jest wstępny plan na rewolucyjną zmianę
Zapora uratuje świat? Jest wstępny plan na rewolucyjną zmianę
Była 4.37 nad ranem. Tragiczny wypadek na A2
Była 4.37 nad ranem. Tragiczny wypadek na A2
Pościg za 23-latkiem. Policja pokazała, co miał w samochodzie
Pościg za 23-latkiem. Policja pokazała, co miał w samochodzie
YouTube usuwa kanał patostreamera Roberta Pasuta
YouTube usuwa kanał patostreamera Roberta Pasuta
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Radosław Fogiel
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Radosław Fogiel
Atak na społeczność żydowską w Londynie. Policja pokazała nagranie
Atak na społeczność żydowską w Londynie. Policja pokazała nagranie
Głośna sprawa lekarza z Konina. Zabezpieczono 1 mln zł w obligacjach
Głośna sprawa lekarza z Konina. Zabezpieczono 1 mln zł w obligacjach