O decyzji zarząd poinformował szefa Rady Politycznej Jacek Rybicki. Dodał, że zarząd uznał także, iż podobne skutki powinny wywoływać publiczne wypowiedzi dyskredytujące własny obóz polityczny.
Rybicki zaznaczył, że zarząd nie przyjął oficjalnego stanowiska w sprawie Janusza Tomaszewskiego, ale były jednoznaczne wypowiedzi, że tego typu decyzje sprzyjają w konsekwencji lewicy, choć każdy dokonuje wyborów na własny rachunek. (aka)