Trwa ładowanie...
ycipk-3qz0l7
ycipk-3qz0l7
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
góry

Rozpoczęty sezon pasterski na Podhalu

W sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej pobłogosławiono baców i
owce, rozpoczynając w ten sposób sezon pasterski na Podhalu. Tradycyjnie w drugiej dekadzie kwietnia w Ludźmierzu
zbierają się bacowie zrzeszeni w nowotarskim Związku Hodowców
Owiec i Kóz, aby wziąć udział w "Wiosennym Święcie Bacowskim".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-3qz0l7

Podczas odprawianego w gwarze góralskiej nabożeństwa pasterzom przekazywane są woda i szczapy drewna, poświęcone w Wielką Sobotę, które bacowie zabierają na hale. Wodą poświęcą swoje stada, a od szczapy zapalą w bacówce pierwszą w tym roku watrę, czyli góralskie ognisko.

Spotykamy się u Gaździny Podhala i modlimy się o dobry wypas, dostajemy wodę z sanktuaryjnej studni i szczapy, a to strzeże nas i nasze zwierzęta przed wszelkim nieszczęściem - powiedział Józef Słodyczka, baca z Kościeliska. Jego żona Anna dodała, że często pomaga przy bacówce, ale jak zwyczaj każe nigdy przed 24 czerwca. Jak się jakaś baba w bacówce pojawi przed świętym Janem, to dla wypasu zła wróżba na cały sezon. I przestrzegamy tego jak pacierza - zaznaczyła Anna Słodyczka.

Przychodzicie tu do Matki Boskiej Ludźmierskiej jako do matki i gaździny Podhala, która zna wasze problemy i widzi każdego gospodarza, który zwraca się do niej po pomoc - powiedział podczas mszy kustosz ludźmierskiego sanktuarium, ksiądz Tadeusz Juchas. Dodał, że owce to bogactwo i tradycja Podhala. Mimo że hodowla przynosi wam tyle trudu i trosk, to musi być zachowana jako dziedzictwo tej ziemi - apelował do baców ksiądz Juchas.

ycipk-3qz0l7

Jako dary ołtarza bacowie przekazali oscypek, bryndzę, bundz i jagnię. W ramach święta dokonano też symbolicznego wyprowadzenia na pastwisko kilkudziesięciu owiec, czyli tak zwanego redyku.

W Regionalnym Związku Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu zrzeszonych jest około 120 baców, którzy na halach wypasają ponad 35 tysięcy owiec. Bacom pomaga około 200 doświadczonych w pasaniu juhasów i uczących się tego zawodu honielników.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3qz0l7

ycipk-3qz0l7
ycipk-3qz0l7