Rozmowy pokojowe w Berlinie, media o lekach Cenckiewicza [SKRÓT DNIA]
W Berlinie trwają rozmowy pokojowe, "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, według którego szef BBN Sławomir Cenckiewicz nie wpisał w ankiecie bezpieczeństwa, że zażywał przez pewien czas leki działające na ośrodkowy układ nerwowy, prezydent Karol Nawrocki uderzył w premiera Donalda Tuska. Sprawdź, co jeszcze wydarzyło się w poniedziałek.
Zapraszamy na skrót dnia, czyli najważniejsze i najciekawsze materiały wybrane przez redakcję Wirtualnej Polski. Znajdziesz go codziennie wieczorem na stronie głównej WP.
Ukraina z gwarancjami jak w NATO. Ustalenia rozmów w Berlinie
Ukraina miałaby otrzymać gwarancje bezpieczeństwa zbliżone do tych, jakie przewiduje artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego - wynika z propozycji porozumienia pokojowego omawianej podczas rozmów w Berlinie. Jak podaje Reuters, w poniedziałek poinformował o tym przedstawiciel administracji USA, cytowany przez media po zakończeniu dwóch dni negocjacji z udziałem delegacji ukraińskiej i europejskiej.
Jeden z amerykańskich urzędników przekazał również, że Rosja miałaby być otwarta na członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej, a celem Waszyngtonu jest powstrzymanie dalszej ekspansji Rosji na zachód.
Sprawa Cenckiewicza. PiS idzie do prokuratury
"Gazeta Wyborcza" twierdzi, że Sławomir Cenckiewicz nie wpisał w ankiecie bezpieczeństwa, że zażywał przez pewien czas leki działające na ośrodkowy układ nerwowy. To miało kosztować go certyfikat dostępu do tajemnic. W sieci wybuchła dyskusja po tej publikacji.
Sprawa dotyczy ankiety bezpieczeństwa, którą Sławomir Cenckiewicz wypełniał wiosną 2021 r. Według "Gazety Wyborczej" nie ujawnił dwóch leków działających na ośrodkowy układ nerwowy. Gazeta nie publikuje nazw leków, a jedynie opisy działania: jeden klasyfikowany jest jako psychotrop, drugi jako psycholeptyk.
Redakcja podkreśla, że leczenie psychiatryczne nie jest stygmatyzujące, ale zatajanie terapii przy staraniu o dostęp do informacji niejawnych narusza procedury.
Politycy Prawa i Sprawiedliwość zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury wobec Jarosława Stróżyka, szefa SKW. "Ujawnienie lub spreparowanie informacji pochodzących z ankiety bezpieczeństwa osobowego prof. Cenckiewicza to nie tylko podważenie zaufania do państwa i naruszenie elementarnych zasad funkcjonowania służb specjalnych" - twierdzi Mariusz Błaszczak.
"Tusk szkodzi bardziej niż Braun". Nawrocki w rozmowie z WP uderza w premiera
Polski premier nie uczestniczył w niedawnych rozmowach liderów państw UE i Wielkiej Brytanii na temat planu pokojowego dla Ukrainy. Prezydent jest tym zaniepokojony.
- W tych formatach, w których powinniśmy być - czyli np. w tak zwanej "Koalicji chętnych" reprezentuje nas premier. I to chyba nie jest zaskoczeniem dla opinii publicznej, że premier utrzymuje z kanclerzem Niemiec i z przewodniczącą Komisji Europejskiej dobre relacje. W tej przestrzeni pozostawiamy mu pełną swobodę. Pan premier wielokrotnie mówił publicznie, że to są formaty dla niego - powiedział w wywiadzie dla WP Karol Nawrocki.
Dodał, że nie jest zadowolony z tego, że Donald Tusk w niedawnych rozmowach (m.in. z przywódcami Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii) nie uczestniczył.
Karol Nawrocki krytykuje Donalda Tuska również w innym kontekście. Ocenia, że według niego obecny premier "bardziej szkodzi Polsce" niż Grzegorz Braun. - Odpowiadając na takie pytanie, trzeba zachować pragmatyzm. Donald Tusk jest dziś premierem, więc - w mojej ocenie, w obecnej sytuacji - szkodzi Polsce bardziej. To jego polityka prowadzi do kryzysów: w polskich finansach publicznych, w służbie zdrowia oraz w potencjale Polski na arenie międzynarodowej. To pytanie należy więc odnosić do realnych możliwości obu polityków w tym momencie - odpowiedział na pytanie dziennikarzy WP.
Amerykanie żądają od Ukrainy oddania Donbasu. Kijów mówi "nie"
Podczas niedzielnych rozmów w Berlinie delegacja USA miała naciskać na Kijów, aby zgodził się na wycofanie swoich wojsk z Donbasu. Jak przekazało źródło Reutersa, w poniedziałek kwestie roszczeń terytorialnych wciąż nie zostały rozstrzygnięte, a strona ukraińska zapowiedziała potrzebę dalszych negocjacji.
Wcześniej niemiecki dziennik "Die Welt", powołując się na wysoko postawione źródło w ukraińskich władzach informował, że amerykańscy rozmówcy nie ustają w próbach nakłonienia Ukrainy do rezygnacji z Donbasu.
Z kolei agencja AP podała, że druga runda rozmów ukraińskiej delegacji z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa - Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem - zakończyła się w poniedziałek w Berlinie po 90 minutach, podczas gdy dzień wcześniej negocjacje trwały około pięciu godzin.
Pragnący zachować anonimowość rozmówca AFP powiedział, że dla Ukrainy żądania dotyczące wycofania się z Donbasu pozostają "nieprzekraczalną czerwoną linią".
Media: Lewandowski podjął decyzję ws. przyszłości
Według dobrze poinformowanego Carlosa Moforta z katalońskiego dziennika "Sport", Pini Zahavi w imieniu Roberta Lewandowskiego miał przekazać prezydentowi Barcelony Joanowi Laporcie, że jego klient jest skłonny do przedłużenia o rok wygasającego po sezonie kontraktu z Dumą Katalonii.
Zahavi miał argumentować chęć pozostania "Lewego" na Camp Nou tym, że kapitan reprezentacji Polski "czuje się być w dobrej formie i jest zmotywowany do dalszej gry w Barcelonie". Ponadto, według Moforta, za przedłużeniem pobytu w stolicy Katalonii jest żona piłkarza Anna, która "realizuje w mieście swoje projekty biznesowe, co wiąże ją z Barce
W odpowiedzi Zahavi miał usłyszeć, że dla Barcelony jest jeszcze za wcześnie na podejmowanie ostatecznej decyzji ws. Polaka. Klub chce w pierwszej kolejności zobaczyć, jak "Lewy" zareaguje w decydującej fazie sezonu i jak sprawdzi się, gdy na początku 2026 roku kalendarz Barcy będzie napięty do granic możliwości.
"Ostateczny dokument". Tusk przed wylotem do Berlina
Celem mojego wyjazdu jest spotkanie liderów kilku państw Europy z Ukrainą i USA. Kluczowe jest przyjęcie platformy, z której jasno ma wynikać, że USA i Europa są po stronie Ukrainy - powiedział Donald Tusk przed wylotem do Berlina.
- Te negocjacje z oczywistych względów mają charakter dyskrecjonalny - powiedział Donald Tusk przed wylotem do Berlina na spotkanie przywódców Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Włoch z prezydentem Ukrainy.
Jak dodał Tusk, "od pierwszych chwil" w rozmowach przygotowujących spotkanie liderów uczestniczy wiceminister spraw zagranicznych z Polski. - W dość wąskim gronie pracują m.in. na ostatecznym dokumentem dotyczącym warunków pokoju w Ukrainie - powiedział Tusk.
Premier wyjaśnił, że celem jego wyjazdu jest spotkanie z liderami Europy z Ukrainą i USA, żeby przyjąć "pewną platformę". - Z której będzie wynikało jasno, że po jednej stronie jest Ameryka, Europa, Ukraina z wypracowanymi, kompromisowymi, nacechowanymi dobrą wolą, warunkami rozejmu i przyszłego pokoju, a z drugiej strony jest Rosja, którą chcielibyśmy wszyscy skłonić tym jednolitym frontem do poważnego - wreszcie poważnego - traktowania tych propozycji - wyjaśnił Tusk.