Amerykanie żądają od Ukrainy oddania Donbasu. Kijów mówi "nie"
Amerykańscy negocjatorzy naciskają, aby Ukraina zgodziła się na oddanie Donbasu, który - ich zdaniem - stanowi dla Rosji "kluczową kwestię". Taką informację w poniedziałek podał Reuters, powołując się na źródło zaznajomione z przebiegiem rozmów.
Podczas niedzielnych rozmów w Berlinie delegacja USA miała naciskać na Kijów, aby zgodził się na wycofanie swoich wojsk z Donbasu. Jak przekazało źródło Reutersa, w poniedziałek kwestie roszczeń terytorialnych wciąż nie zostały rozstrzygnięte, a strona ukraińska zapowiedziała potrzebę dalszych negocjacji.
Wcześniej niemiecki dziennik "Die Welt", powołując się na wysoko postawione źródło w ukraińskich władzach informował, że amerykańscy rozmówcy nie ustają w próbach nakłonienia Ukrainy do rezygnacji z Donbasu.
Z kolei agencja AP podała, że druga runda rozmów ukraińskiej delegacji z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa - Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem - zakończyła się w poniedziałek w Berlinie po 90 minutach, podczas gdy dzień wcześniej negocjacje trwały około pięciu godzin.
Amerykanie żądają od Ukrainy oddania Donbasu
Pragnący zachować anonimowość rozmówca AFP powiedział, że dla Ukrainy żądania dotyczące wycofania się z Donbasu pozostają "nieprzekraczalną czerwoną linią".
- To dość zdumiewające, że Amerykanie przyjęli w tej sprawie stanowisko Rosji - dodało źródło AFP, znające przebieg rokowań.
Postulat wycofania ukraińskich wojsk z Donbasu nadal figuruje w promowanym przez USA projekcie porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą.
Według amerykańskiej koncepcji dotyczącej obwodu donieckiego Siły Zbrojne Ukrainy miałyby opuścić obszary regionu pozostające pod ich kontrolą przy jednoczesnym niewprowadzaniu tam wojsk rosyjskich.