Rosja zaatakowała Kijów. W tle rozmowy o planie pokojowym
Krótko po północy czasu miejscowego rosyjskie drony uderzyły w Kijów. Uszkodzony został blok mieszkalny. W kilku dzielnicach pracowały służby ratunkowe. Ludzie musieli uciekać do schronów. Zaledwie kilka godzin wcześniej ukraińska delegacja wyruszyła do USA na rozmowy w sprawie planu pokojowego.
Najważniejsze informacje:
- Rosyjskie drony i pociski rakietowe zaatakowały Kijów krótko po północy; słychać było wybuchy i działanie obrony powietrznej.
- W wieżowcu w dzielnicy Sołomianskiej wybuchł pożar po trafieniu odłamkami zestrzelonych dronów; brak doniesień o ofiarach.
- Tej samej nocy ukraińska delegacja udała się do USA, aby przeprowadzić kolejne rozmowy na temat planu pokojowego prezydenta Donalda Trumpa - podała agencja Bloomberga.
Szef kijowskiej administracji wojskowej Tymur Tkaczenko przekazał, że w wyniku nocnego ataku uszkodzony został co najmniej jeden blok mieszkalny. W centrum i na wschodnich przedmieściach miasta słychać było serie wybuchów oraz pracę ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Władze stolicy wezwały mieszkańców, by natychmiast zeszli do schronów.
Zobacz też: Skandal korupcyjny w Ukrainie. Najbliższe otoczenie Zełenskiego pod lupą służb
Co wiadomo o zniszczeniach i sytuacji w mieście?
Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko poinformował o wysłaniu zespołów ratownictwa medycznego do czterech dzielnic. W sieci opublikowano zdjęcia płonącego budynku mieszkalnego.
"W dzielnicy Sołomianskiej na pierwszym i drugim piętrze 25-piętrowego budynku mieszkalnego wybuchł pożar wywołany przez fragmenty zestrzelonych dronów" - napisał Kliczko w kanale Telegram.
Służby miejskie prowadzą działania w kilku lokalizacjach, a ratownicy sprawdzają uszkodzone budynki. Na razie wiadomo o śmierci jednej osoby i siedmiu rannych.
Rosja atakuje Kijów. W tym czasie Ukraińcy lecą do USA
W czasie gdy Kijów walczy ze skutkami rosyjskiego ataku, ukraińska delegacja jest w drodze do Stanów Zjednoczonych. W jej składzie znalazł się sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow i wiceminister spraw zagranicznych Serhij Kysłyca.
Przedstawiciele Ukrainy mają rozmawiać m.in. z wysłannikiem Trumpa, Stevem Witkoffem.
Źródło: PAP/"Ukraińska Prawda"