On (Szach) może powrócić do Afganistanu, ale tylko jako zwykły obywatel - powiedział Rabbani katarskiej stacji telewizyjnej al-Dżazira po zajęciu przez jego oddziały Kabulu, z którego wycofali się talibowie.
Radykalne islamskie ugrupowanie talibów obaliło w 1996 r. Rabbaniego, ówczesnego prezydenta kraju, który następnie stanął na czele Sojuszu Północnego, kontrolującego do niedawna zaledwie około 10% powierzchni Afganistanu.
Nie ma miejsca dla ruchu talibów w żadnym możliwym politycznym rozwiązaniu w Afganistanie - dodał Rabbani.
Były król mieszka od 1973 r. w Rzymie i przez wielu jest postrzegany jako kluczowa postać powojennego porządku w Afganistanie. Jeden z doradców króla powiedział w Rzymie, że Sojusz Północny wkraczając do Kabulu zerwał porozumienie z monarchą. (jd)