Pucz w Korei Południowej. Parlament ws. impeachmentu prezydenta

Parlament Korei Południowej zagłosował za impeachmentem prezydenta Jun Suk Jeola. Szef państwa został zawieszony w obowiązkach do czasu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który ma na to 180 dni. Decyzja jest konsekwencją ogłoszenia przez prezydenta na początku grudnia stanu wojennego.

South Korea's President Yoon faces second impeachment vote
epa11776029 Protesters attend a massive rally demanding President Yoon Suk Yeol's impeachment near the National Assembly in Seoul, South Korea, 14 December 2024. The South Korean parliament holds a second impeachment vote against President Yoon following his attempt to impose and subsequently reverse martial law, citing the need to root out pro-North Korean forces and uphold the constitutional order.  EPA/YONHAP SOUTH KOREA OUT 
Dostawca: PAP/EPA.
YONHAP
national assembly, people, crowd, protestParlament w Korei Południowej zdecydował ws. impeachmentu prezydenta
Źródło zdjęć: © PAP | YONHAP
Justyna Lasota-Krawczyk

Trybunał zdecyduje o tym, czy podtrzymuje decyzję parlamentu, co wiązałoby się z ostatecznym usunięciem Juna z urzędu. W tym czasie obowiązki prezydenta przejmie premier Han Duk Su.

Za impeachmentem Juna opowiedziało się 204 deputowanych w liczącym 300 miejsc Zgromadzeniu Narodowym. Przeciw było 85 posłów. Trzech parlamentarzystów wstrzymało się od głosu, a osiem głosów uznano za nieważne.

Było to drugie głosowanie nad wspólnym wnioskiem sześciu partii opozycyjnych w sprawie odwołania głowy państwa. W pierwszym, 7 grudnia, Jun Suk Jeol uniknął impeachmentu, gdyż w parlamencie zabrakło kworum z powodu bojkotu ze strony deputowanych rządzącej Partii Władzy Ludowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin poniósł klęskę? "Rosjanie mu długo tego nie zapomną"

Jak podały południowokoreańskie media, w sobotę na ulicach Seulu oraz przed budynkiem Zgromadzenia Narodowego zgromadziły się setki tysięcy demonstrantów - zarówno domagających się obalenia prezydenta Juna, jak też przeciwników jego impeachmentu.

Prezydent z zakazem opuszczania kraju

Jun ogłosił stan wojenny wieczorem 3 grudnia, zapowiadając "eliminację sił antypaństwowych" i oskarżając opozycję o paraliżowanie prac rządu oraz sympatyzowanie z komunistyczną Koreą Północną.

Wojsko wydało dekret, w którym zakazało działalności politycznej, pracy parlamentu i partii oraz narzuciło kontrolę sztabu zarządzającego stanem wojennym nad mediami. Po sześciu godzinach, jeszcze przed świtem w środę 4 grudnia, stan wojenny został odwołany.

W poniedziałek wydano zakaz opuszczania kraju dla prezydenta Jun Suk Jeola.

Źródło: PAP, WP Wiadomości

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
NYT: Waszyngton wstrzymuje przygotowania do uderzenia na Iran
NYT: Waszyngton wstrzymuje przygotowania do uderzenia na Iran
Ruch USA ws. Iranu. Lotniskowiec płynie w kierunku Bliskiego Wschodu
Ruch USA ws. Iranu. Lotniskowiec płynie w kierunku Bliskiego Wschodu
Naukowiec mówi, co kryje się na Grenlandii. "Fajerwerki"
Naukowiec mówi, co kryje się na Grenlandii. "Fajerwerki"
Ekspert o sprawie Zbigniewa Ziobry. Wskazał priorytet
Ekspert o sprawie Zbigniewa Ziobry. Wskazał priorytet
Pożar przez zimne ognie. Niemal powtórka ze Szwajcarii
Pożar przez zimne ognie. Niemal powtórka ze Szwajcarii
Działo się w nocy. Jednostki z Francji już w drodze na Grenlandię
Działo się w nocy. Jednostki z Francji już w drodze na Grenlandię
Ciało rosyjskiego biznesmena znaleziono na Cyprze
Ciało rosyjskiego biznesmena znaleziono na Cyprze
Trump wskazuje główną przeszkodę do zawarcia pokoju Rosji z Ukrainą
Trump wskazuje główną przeszkodę do zawarcia pokoju Rosji z Ukrainą
Tragedia w Japonii. Ojciec zatrzymany po śmierci dziecka w pralce
Tragedia w Japonii. Ojciec zatrzymany po śmierci dziecka w pralce
Padło obraźliwe słowo. Przydacz ostro o pośle
Padło obraźliwe słowo. Przydacz ostro o pośle
Brutalny atak na lekarkę w gabinecie. Znaleziono ją całą we krwi
Brutalny atak na lekarkę w gabinecie. Znaleziono ją całą we krwi
Łotwa ma dowody na działania Białorusi ws. migrantów
Łotwa ma dowody na działania Białorusi ws. migrantów