"Odpalił w hotelu świecę dymną". Wyciągnęli wybryk Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński w przeszłości w hotelu odpalił świecę dymną. Było to za czasów jego młodości, kiedy razem z bratem - Lechem - grali w filmie "O dwóch takich, co ukradli księżyc". "Super Express" przypomniał fragment książki, w którym Lech Kaczyński opowiedział o tym, co stało się na planie filmowym.

Jaroslaw Kaczynski, the leader of the Law and Justice (PiS) party, is speaking at a press conference before the local elections in Warsaw, Poland, on April 4, 2024. (Photo by Foto Olimpik/NurPhoto via Getty Images)Jaroslaw Kaczynski
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Mateusz Dolak

Film Jana Batorego zrealizowany w 1962 to adaptacja powieści Kornela Makuszyńskiego, klasyka literatury dziecięcej. W filmie w rolach głównych braci Jacka i Placka wystąpili 13-letni bliźniacy Jarosław i Lech Kaczyńscy.

Współscenarzystą filmu był znany pisarz i autor utworów dla dzieci - Jan Brzechwa, który wymyślił też słowa śpiewanej przez braci piosenki. Twórcy zachowali nie tylko moralizatorski przekaz książki, ale i jej nieco surrealistyczny klimat. W efekcie powstał na poły baśniowy moralitet o tym, że są w życiu rzeczy cenniejsze niż złoto.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Nie raz dostałem w czapkę od szefa". Brudziński napięciach w PiS

"Alfabet braci Kaczyńskich"

"Super Express" przypomniał, co działo się na planie filmowym. W książce "Alfabet braci Kaczyńskich" z 2006 roku opowiedział o tym sam Lech Kaczyński.

- Jarek odpalił kiedyś w hotelu świecę dymną. Dał ją nam Grocholski (producent filmowy), przekomiczny, trochę dziecinny człowiek, który bardzo nas lubił. A może to Jarek sam porwał świece z planu? Nie pamiętam. Grocholski nas zresztą uratował. Bo jak zaczęło się dymić w łazience, zaraz po niego pobiegłem i on to zdusił. Musieliśmy oddymiać apartament przez wiele godzin - wspomniał.

Lech Kaczyński opowiedział też o sytuacji, kiedy jego brat dostał naganę: - Jarek wysłuchał nagany, a wszystko to działo się w nowym gmachu, prawie zupełnie pustym. Jarek pokiwał głową, wyszedł, a potem… przekręcił klucz w drzwiach. Zamknął sekretarkę i pana Petersile. Wynikła z tego wielka draka, oni wezwali kogoś przez telefon. Petersile rozwścieczony znów woła Jarka. On przeprasza, po czym wychodzi i… znów przekręca ten klucz. Do dziś twierdzi, że bezwiednie.

Czytaj też:

Wybrane dla Ciebie
Działo się w nocy. Zablokowali nalot na imigrantów w Nowym Jorku
Działo się w nocy. Zablokowali nalot na imigrantów w Nowym Jorku
Protest w Nowym Jorku. Zablokowali agentów imigracyjnych w garażu
Protest w Nowym Jorku. Zablokowali agentów imigracyjnych w garażu
Ona wybrała bukiety, on je ukradł. Kwiaciarnia prosi o pomoc
Ona wybrała bukiety, on je ukradł. Kwiaciarnia prosi o pomoc
Kuba oskarża USA o "zakłócenia elektromagnetyczne” nad Karaibami
Kuba oskarża USA o "zakłócenia elektromagnetyczne” nad Karaibami
"WSJ": Trump ostrzegł Maduro. Jeśli nie ustąpi, USA użyją siły
"WSJ": Trump ostrzegł Maduro. Jeśli nie ustąpi, USA użyją siły
Masakra w Rio de Janeiro. 10 policjantów aresztowanych
Masakra w Rio de Janeiro. 10 policjantów aresztowanych
Rozmowy na Florydzie. Już wiadomo, kto spotka się z delegacją Ukrainy
Rozmowy na Florydzie. Już wiadomo, kto spotka się z delegacją Ukrainy
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"
Uderzyli po raz drugi, by dobić rannych? Niepokojące doniesienia
Uderzyli po raz drugi, by dobić rannych? Niepokojące doniesienia
Znów zawyły syreny w Ukrainie. Są ofiary
Znów zawyły syreny w Ukrainie. Są ofiary
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami