Trwa ładowanie...

Poważny wypadek w rejonie Kasprowego Wierchu. Było o krok od tragedii

Turystka poślizgnęła się i zjechała w dół stromego zbocza Kasprowego Wierchu. Szybko interweniował TOPR, po czym na miejscu pojawił się śmigłowiec ratunkowy. Chociaż historia skończyła się szczęśliwie, to - jak podkreślają toprowcy - jedna wystająca skała lub kamień mogły spowodować tragedię.

Share
Turystka, która uległa wypadkowi pod Kasprowym Wierchem, transportowana ze śmigłowca TOPR do karetki Turystka, która uległa wypadkowi pod Kasprowym Wierchem, transportowana ze śmigłowca TOPR do karetki Fot: Pawel Murzyn
d4c7q9v

Do wypadku doszło w poniedziałek około południa. Jak informują media, turystka poślizgnęła się w pobliżu obserwatorium astronomicznego na Kasprowym Wierchu. Najpierw spadła do Kotła Gąsienicowego, a następnie - omijając turystów i narciarzy - zjechała po stromym zboczu dalej, aż na szlak prowadzący w kierunku Suchej Przełęczy.

Narciarze, którzy byli świadkami zdarzenia, natychmiast zawiadomili Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Chwilę później ratownicy pojawili się przy turystce. Zwieźli ją w niższe parte gór, skąd do szpitala zabrał ją śmigłowiec ratunkowy.

- Wszystko wskazuje na to, że chwilowo straciła przytomność, troszkę została odrapana w czasie tego spadania, ale mamy nadzieję, że nic poważniejszego się nie stało. Nie jest połamana, nie możemy stwierdzić, czy są jakieś obrażenia wewnętrzne, to już załatwi szpital - relacjonował "na gorąco" w TVN24 Adam Marasek z TOPR.

d4c7q9v

Jak się okazało, turystce całe szczęście nic poważnego się nie stało. Po krótkim pobycie na SORze opuściła zakopiański szpital.

"Było o krok od tragedii"

Marasek apelował na antenie TVN24, by nie poruszać się w okolicach Kasprowego Wierchu bez odpowiedniego stroju i butów.

- Tutaj każde wejście na stromy stok może spowodować poślizgnięcie i upadek. Dobrze, że tutaj pani spadając, nie uderzyła w wystające skały, koło których przeleciała obok, bo pewnie by doszło do tragedii - ostrzegał.

W wyższych partiach Tatr panują trudne warunki. Obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Poza tym szlaki w wielu miejscach są śliskie i nietrudno na nich o utratę równowagi. Dlatego też poruszając się w eksponowanym terenie, należy mieć ze sobą sprzęt zimowy: raki oraz czekan, który jest w tych okolicznościach jedyną szansą na wyhamowanie upadku.

d4c7q9v

Źródło: TVN24, Tatromaniak

Dokąd jechać na narty? Polacy upodobali sobie jeden kraj

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4c7q9v
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4c7q9v
Więcej tematów