Popełnili błąd ws. Putina. Kwaśniewski wymienia
Kto zawinił w relacjach z Władimirem Putinem? Kwaśniewski podkreślił, że zarówno Stany Zjednoczone, jak i kraje Europy Zachodniej, wykazywały się naiwnością, która finalnie okazała się brzemienna w skutkach.
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski skrytykował w Polsat News politykę "resetu" zainicjowaną przez Baracka Obamę, nazywając ją "dowodem takiej naiwności politycznej".
Zauważył, że podobne podejście było powtarzane przez kolejne amerykańskie administracje, włącznie z prezydenturą Donalda Trumpa. W przypadku tego ostatniego, Kwaśniewski zwrócił uwagę na trudne do rozszyfrowania motywacje, sugerując, że mogło tam dochodzić do "nadzwyczajnego uczucia dla Putina czy... zachwytu nad jego sposobem politycznego działania".
Podsumowując amerykańskie podejście, były prezydent jednoznacznie stwierdził, że "naiwność polityki amerykańskiej była istotnym błędem".
Kontrowersyjny plan pokojowy według USA. Czy Trump sprzedaje Ukrainę?
Zachód i geografia zrozumienia Rosji
Były prezydent zaznaczył, że zrozumienie Rosji na Zachodzie jest silnie powiązane z odległością geograficzną i historycznymi doświadczeniami. - Kraje Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Polska czy państwa bałtyckie, które "doświadczyły tej wielkiej Rosji czy w czasach carskich, czy w czasach Związku Radzieckiego", znacznie lepiej odczytują rosyjską politykę niż na przykład Hiszpanie czy Portugalczycy, którzy nigdy nie mieli "żadnego bliższego kontaktu" z Rosjanami - tłumaczył Kwaśniewski.
Niemiecki pragmatyzm i "naiwna nadzieja" ws. Putina
Także politykę Niemiec uznał za "błędną, ale przynajmniej z punktu widzenia niemieckiego zrozumiałą". - Jako najbardziej uprzemysłowiony kraj europejski, Niemcy dążyły do utrzymania dostępu do taniej ropy i gazu z Rosji, co zwiększało ich konkurencyjność wobec gospodarek takich, jak chińska czy amerykańska - mówił.
- Imperializm rosyjski jest obiektywnym zagrożeniem, szczególnie w naszym regionie - podkreślił.
- Ja nie zarzucam politykom, że próbowali z Rosją rozmawiać, że próbowali demokratyzować w jakimś tam w sensie te procesy, które w Rosji zachodzą. Taką próbę trzeba było podjąć - podsumował były prezydent.
Źródło: Polsat News