WAŻNE
TERAZ

Łukasz Mejza poza klubem PiS. Jest oświadczenie

Polska bez pisarzy

Czy naprawdę mamy jeszcze literaturę? A może pozostała nam tylko rzeczywistość i język, polski język, o ukształtowanej, ale coraz mniej pamiętanej tradycji? - zastanawia się Anna Nasiłowska w "Tygodniku Powszechnym".

W tej tradycji coś takiego z całą pewnością było: literatura, czyli rozmowa o świecie, która prowadzona jest w taki sposób, aby miało to zarazem znaczenie artystyczne. Podwójne wymaganie, podwójne przypisanie. Pomińmy kłopoty z pojęciem “rzeczywistość”, stosowanym wobec dzieł, z których jedne mogą opowiedzieć o snach, inne o mistycznych doświadczeniach, a jeszcze inne - sięgnijmy po klasyczny, Balzakowski pomysł - o przygodach młodego człowieka z prowincji, który postanowił zrobić karierę w stolicy.

Załóżmy, że każdy utwór ma moc wskazywania takiego pola odniesień poza sobą, jakie jest mu właściwe. A nawet więcej - może je stwarzać, odkrywać nieznane światy. Te pola nie muszą być zbieżne, może łączyć je tylko to, że składają się na obszar ludzkiego doświadczenia.

Bardzo dziwny koncept: literatura. Czy nie za wiele oczekiwań? Znaczenie artystyczne - niejasna sprawa, która nie może być rozpatrywana bez odniesienia do ciągu tradycji, przeszłości języka i zarazem - współczesnej praktyki artystycznej. Czyli literatury. Zacznijmy więc od drugiej strony: rozmowa. Rozmowa wymaga uwagi dwóch stron, które pozostają ze sobą w kontakcie, darzą się zainteresowaniem, czegoś po sobie oczekują.

Oczywiście, tak się dzieje w zwykłej rozmowie, a rozmowa przy pomocy literatury ma charakter nie bezpośredni i wymiar społeczny, wymaga instytucji pośredniczących, subtelnych sposobów komunikowania się. I o to chodzi: literatura to skomplikowany system, w którym uczestniczą dwie strony. A historia literatury nie jest po prostu zbiorem dzieł czy nawet arcydzieł, jest historią rozmowy, rozmowy o wymiarach ludzkiego doświadczenia, jaka toczyła się przy pomocy dzieł o artystycznym znaczeniu.

I naprawdę jest tak dobrze, że mamy wciąż polską literaturę? W tym języku, który tylko z grubsza pozostaje polski, a pełen jest przedziwnych angielskich słów, używanych w znaczeniach dalekich od tych, jakie podaje słownik angielski. To nie są słowa angielskie, to słowa polgielskie, poprzekręcane i nafaszerowane tutejszym snobizmem.

Polgielski, taki miejscowy dialekt, który, rzecz dziwna, woli słowa zapożyczone, ale poddaje je swoistej torturze, wykręcając końcówki podczas obrzędu deklinacji. To taka mania miejscowa i przybyszowi z innej strefy trudno zrozumieć, o co chodzi. - Ale dlaczego to robicie? - pyta zdziwiony, gdy już z grubsza pojmie. - I co wam to daje? Przecież to trudne! - wykrzykuje przecierając oczy.

Ano nic, taka obsesja. Lubimy sobie powykręcać formy. Głupio się bez tego czujemy. A czasem nie lubimy, idziemy na skróty. Ten język w wielu rejestrach składa się z, k..., odruchów, a nie zdań. I mamy w nim literaturę?

Od pewnego czasu trawi mnie zwątpienie. A potem ogarnia desperacja. Mieliśmy, tak, kiedyś mieliśmy całkiem poważną literaturę, i mamy, bo tego stracić się nie da, bogatą tradycję. Można o niej zapomnieć, ale nie da się całkiem utracić. Jednak teraz nie mamy już literatury, mamy literaturkę.

Trzeba powiedzieć sprawiedliwie, że część winy za to ponosi sama literatura. I jest to jednocześnie felix culpa, bezsprzeczna zasługa historyczna. W czasie, który zobowiązywał do radykalizacji postaw, literatura polska wielokrotnie popełniała harakiri. W najbardziej spektakularny sposób. Oto nie dzieło, oto trup dzieła, paskudny, niepozbierany i godzien litości - czyż takie wołanie nie rozlega się jeszcze nad “Miazgą” Andrzejewskiego? To nie klęska artystyczna, to spektakularne samobójstwo powieści. Trudno jednak, aby po takim geście nadal mieć się dobrze, a nawet oczekiwać dalszego twórczego rozwoju i wspaniałych osiągnięć - pisze Anna Nasiłowska w "Tygodniku Powszechnym".

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Łukasz Mejza poza klubem PiS
Łukasz Mejza poza klubem PiS
Polska pod lupą Brukseli. Wraca sprawa Odry
Polska pod lupą Brukseli. Wraca sprawa Odry
Zełenski reaguje na słowa Karola III w USA. Mocne oświadczenie
Zełenski reaguje na słowa Karola III w USA. Mocne oświadczenie
"Mówilibyście po francusku". Król Karol III zakpił z absurdalnych tez Trumpa
"Mówilibyście po francusku". Król Karol III zakpił z absurdalnych tez Trumpa
Iran ostrzegł USA. Będzie odwet za przejmowanie statków
Iran ostrzegł USA. Będzie odwet za przejmowanie statków
Sensacja na PKiN. W gnieździe pojawił się pierwszy maluch
Sensacja na PKiN. W gnieździe pojawił się pierwszy maluch
List od rodziców Litewki. Ksiądz przeczytał go na pogrzebie
List od rodziców Litewki. Ksiądz przeczytał go na pogrzebie
Pięć osób zatrzymanych ws. AdBlast. Zarzuty oszustwa i prania pieniędzy
Pięć osób zatrzymanych ws. AdBlast. Zarzuty oszustwa i prania pieniędzy
"Nie potrafimy znaleźć słów". Przyjaciele żegnają posła Litewkę
"Nie potrafimy znaleźć słów". Przyjaciele żegnają posła Litewkę
Marszałek Sejmu na pogrzebie Litewki. "Żył dla innych ludzi, dla zwierząt"
Marszałek Sejmu na pogrzebie Litewki. "Żył dla innych ludzi, dla zwierząt"
Doda pojawiła się na pogrzebie Litewki. Była wyraźnie poruszona
Doda pojawiła się na pogrzebie Litewki. Była wyraźnie poruszona
Uroczystości pogrzebowe posła Litewki. Poruszające zdjęcia z kościoła
Uroczystości pogrzebowe posła Litewki. Poruszające zdjęcia z kościoła