Trwa ładowanie...
d4qclye

Polka w Izraelu: "Mamy 90 sek. na reakcję". Palestyńska rakieta wybuchła koło Tel Awiwu

Rakieta wystrzelona ze Strefy Gazy przeleciała nad Tel Awiwem i trafiła w dom na północ od miasta. Cudem nikt nie zginął. – Może teraz ludzie w kraju zrozumieją, co my tu przeżywamy – mówi WP Polka mieszkająca w największym mieście Izraela.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Izraelski śledczy w ruinach domu zburzonego przez rakietę
Izraelski śledczy w ruinach domu zburzonego przez rakietę (Getty Images)
d4qclye

Dla wielu Izraelczyków to jest szok. Nie dość, że Palestyńczycy w Strefie Gazy wyprodukowali rakietę, która przeniosła 30 kg materiałów wybuchowych na odległość 120 km, to jeszcze nie zadziałała Żelazna Kopuła, słynny system obrony przeciwrakietowej.

Pocisk trafił w dom we wsi Miszmeret i eksplodował w przedsionku rozdzielającym pomieszczenia, w których spali ludzie. Mieszkańcy budynku zostali ranni, w tym jedna kobieta poważnie. Wybuch zabił trzy śpiące psy.

Google Maps / WP

Izrael nie jest miejscem bezpiecznym

- Od chwili włączenia syren mamy 90 sekund na znalezienie schronienia – mówi Polka, która od kilu lat mieszka w Tel Awiwie. – Wszystkim wydaje się, że tutaj wszystko jest gotowe na taki wypadek i bezpieczne, ale to nie tak. Schrony są tylko w nowoczesnych budynkach, a w Tel Awiwie jest ich niewiele. U mnie pozostaje wyjście na schody, ale to też nie daje poczucia bezpieczeństwa - dodaje w rozmowie z Wirtualną Polską.

d4qclye

Kobieta mówi o traumie i poczuciu zagrożenia, jakie wywołuje każdy taki incydent.

- W czasie poprzedniego ataku w połowie marca doskonale słyszałam i czułam dwie silne eksplozje – wspomina. – Dużo czasu zajmuje później dojście do siebie. Ja mieszkam w Tel Awiwie, a co przechodzą ludzie żyjący w sąsiedztwie Gazy?

Zagrożeniem nie są tylko same rakiety i materiały wybuchowe, ale także odłamki i fragmenty pocisków, które mają je zestrzelić.

d4qclye

- Mam znajomego, który twierdził, że niczego się nie boi i podczas alarmu nie rusza się z domu – opowiada Polka. – Później okazało się, że duży fragment rakiety spadł niedaleko jego samochodu. To zrobiło na nim wrażenie.

Izrael stoi w obliczu decyzji o wojnie

Pytana o reakcje Izraelczyków i możliwość kolejnej wojny z Hamasem rządzącym w Strefie Gazy rozmówczyni WP zaznacza, że to jest już kwestia polityczna, a odpowiedź zależy od indywidualnych poglądów. Przypomina jednak, że już od lat w Strefie Gazy nie ma żydowskich osiedli, więc nie powinno być żadnych powodów do agresji.

Izraelska armia, IDF, odpowiedzialnością za atak obarcza Hamas i przerzuca w rejon Strefy Gazy dwie dodatkowe brygady piechoty oraz jednostki czołgów. Ogłoszono także częściową mobilizację rezerwistów należących do oddziałów wywiadu i obrony przeciwlotniczej. Premier Beniamin Netanjahu skrócił też wizytę w Waszyngtonie i postanowił wrócić do kraju natychmiast po spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem.

d4qclye

- Znajomy w Tel Awiwie powiedział mi, że nie jest pewien co się teraz stanie w Gazie, ale przygotowuje się na najgorsze – mówi Polka. – Pamiętam, jak tu się żyło w czasie wojny w Gazie w 2014 r. Wtedy ciągle w Tel Awiwie były rakiety.

Wzrost napięcia wokół Strefy Gazy i towarzysząca mu gorąca debata polityczna ma związek ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Izraelczycy wybiorą Kneset już 9 kwietnia. Trudno przewidzieć, czy premier Beniamin Netanjahu zdecyduje się teraz na ofensywę przeciwko Hamasowi pomimo tego, że prawicowi politycy zarzucają mu słabość, a lewicowa opozycja utracenie siły odstraszania IDF.

Izrael słynie z technologii wojskowych. Zobacz niezwykły sprzęt IDF

- Może tego nie zrobić, bo trumny żołnierzy źle wyglądają w czasie kampanii wyborczej - uważa Orit Perlov, ekspertka Narodowego Instytutu Nauk Strategicznych.

d4qclye

Polski MSZ w chwili obecnej nie odradza lotów do Izraela. Na stronie resortu znaleźć można potrzebne informacje, w tym rodzaje schronów i czas na reakcję w zależności od tego, gdzie turystę zaskoczy sygnał alarmowy. Ziemia Święta jest obecnie jednym z najpopularniejszych kierunków wyjazdowych Polaków i nie ma powodu, aby powtarzające się okresy wzrostu napięcia to zmieniły. Turyści zagraniczni nie są celem ataków, a walki toczą się daleko od najbardziej popularnych miejsc, takich jak Jerozolima, Nazaret czy Morze Martwe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4qclye

Podziel się opinią

Share

d4qclye

d4qclye
Więcej tematów