Trwa ładowanie...
d1gwjfs

Polityk PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk nie dostała się do Senatu. Będzie prezesem państwowej spółki

Dorota Arciszewska-Mielewczyk z PiS, która w ostatnich wyborach nie dostała się do Senatu została prezesem spółki Polskie Linie Oceaniczne. Zapewniła, że wykorzysta swoje doświadczenie, aby firma na nowo stała się światowym potentatem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dorota Arciszewska-Mielewczyk nie dostała się do Senatu. Została prezesem państwowej spółki
Dorota Arciszewska-Mielewczyk nie dostała się do Senatu. Została prezesem państwowej spółki (East News, Fot: LUKASZ CAPAR POLSKA PRESS/Polska Press)
d1gwjfs
  • Nowy etap kariery Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk
  • Była posłanka i senator PiS została prezesem państwowej spółki
  • Deklaruje, że podupadłą firmę uczyni światowym potentatem

W pierwszym komentarzu Dorota Arciszewska-Mielewczyk podziękowała radzie nadzorczej PLO, akcjonariuszom oraz ministrowi gospodarki morskiej Markowi Gróbarczykowi za zaufanie i za to, że powierzyli jej to zadanie. W piątek zakończył się konkurs na stanowisko, podczas którego była polityk zaprezentowała strategię i plany na rozwój podupadłej już firmy. Teraz ponownie "ma stać się światowym potentatem".

Dorota Arciszewska-Mielewczyk prezesem PLO

- Była to potężna flota i ogromne przedsiębiorstwo. Kiedy zajrzymy w głąb historii Polskich Linii Oceanicznych dostrzegamy, że były one marką narodową. Chciałabym mieć swój udział w przywróceniu tego prestiżu, naprawić zaniedbania, których dopuszczono się po okresie transformacji - powiedziała Polskiej Agencji Prasowej.

d1gwjfs

Dorota Arciszewska-Mielewczyk ukończyła Wyższą Szkołę Morską w Gdyni oraz Wydziału Ekonomiki Transportu Uniwersytetu Gdańskiego. Jej ojciec był kapitanem żeglugi wielkiej. Zginął 8 lutego 1997 roku w katastrofie morskiej u wybrzeży Norwegii.

Posłanka oddała klucze do biura. Tylko na cztery lata?

Na początku grudnia posłanka pożegnała się z pracownikami swojego biura poselskiego. W ostatnich wyborach kandydowała do Senatu, jednak nie uzyskała wystarczającego poparcia. Wtedy nie wykluczała swojego powrotu do polityki.

d1gwjfs

"Przez 22 lata pracy w parlamencie poznałam wiele osób. Za każdą z nich stała jakaś historia, sprawa, którą mi powierzyli. Dziś oddałam klucze do miejsca, w którym tysiące tych spraw rozpatrywałam, omawiałam, szukałam rozwiązań. (...) Już jestem przygotowana na rozpakowanie tych rzeczy za 4 lata, jeśli oczywiście dane będzie mi kandydować" - napisała na Facebooku.

Biuro posłanki po zakończeniu jej kariery w polityce. Facebook.com
Biuro posłanki po zakończeniu jej kariery w polityce.

Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Kariera w polityce

W 2015 roku pomorska posłanka PiS należała do najbardziej zadłużonych parlamentarzystów. Miała długi sięgające 16,5 mln zł. Większość zobowiązań majątkowym odziedziczyła po zmarłym tragicznie we wrześniu 2013 roku mężu - Krzysztofie Mielewczyku, który zginął w katastrofie śmigłowca. W kilka lat zdołała wykaraskać się z tarapatów finansowych.

d1gwjfs

Dorota Arciszewska-Mielewczyk była krytykowana i obwiniana na sprowokowanie serii śmierci fok na polskim wybrzeżu Jako przewodnicząca sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej była zwolenniczką zrobienia porządku z "fokami szkodnikami".

- Przed wojną płacono rybakom za zabicie foki. Jej pojawienie się u nas to wymysł WWF-u i ekologów, głównie niemieckich, którzy chcieliby nam tutaj przeflancować rezerwaty. Musimy zacząć coś robić. Nie ma innego wyjścia - powiedziała podczas obrad komisji. Gdy wybuchła afera z fokami, oświadczyła, że nie odpowiada za czyny osób, które "mają poluzowane klepki".

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1gwjfs

Podziel się opinią

Share

d1gwjfs

d1gwjfs
Więcej tematów