Do zdarzenia doszło późnym popołudniem w niedzielę. Chłopiec bawił się piłką na podwórku rodzinnego domu. Piłka wpadła do położonego na terenie posesji niewielkiego stawu rybnego. Dziecko utopiło się, chcąc wyjąć piłkę z wody - powiedział Mołoń.
Było to drugie w tym miesiącu na Podkarpaciu śmiertelne utonięcie dziecka. W ubiegłym tygodniu w oczku wodnym utonęła 16-miesięczna dziewczynka. (aso)