Trwa ładowanie...
dbdo6vj

PO obroniła bastion na Pomorzu. "Ale hejt PiS-u dotarł i tam"

Pomorskie jest jednym z dwóch województw w kraju, w którym PO uzyskała w wyborach lepszy wynik niż PiS. W porównaniu z poprzednimi wyborami Platforma straciła jednak jedną trzecią wyborców, a wraz z tym pięć mandatów do Sejmu i dwa do Senatu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
PO obroniła bastion na Pomorzu. "Ale hejt PiS-u dotarł i tam"
(PAP, Fot: Radek Pietruszka)
dbdo6vj

W niedzielę w obu pomorskich okręgach, w ramach których w woj. pomorskim przeprowadzano wybory do Sejmu, PO znalazła się przed PiS. W okręgu gdańskim PO zdobyła 34,72 proc. głosów, podczas gdy PiS - 29,61 proc. Z kolei w okręgu gdyńsko-słupskim na PO oddało swój głos 33,46 proc. wyborców, a na PiS - 31,22 proc.

Poproszony przez PAP o wyjaśnienie, dlaczego w Pomorskiem, jako jednym z dwóch województw w Polsce (obok woj. zachodniopomorskiego), utrzymuje się przewaga PO, dr Krzysztof Piekarski z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego odpowiedział: "Początki PO są tutaj i pewnie przed laty Donald Tusk i inni dobrze odczytali nastroje naszego regionu". - Gdańsk - miasto wolności, ma taką liberalno-wolnościową atmosferę - zaznaczył Piekarski.

W sumie w całym województwie na PO oddało w niedzielę głos ponad 304 tys. wyborców, podczas gdy na PiS zagłosowało nieco ponad 272 tys. osób.

dbdo6vj

Spadek poparcia

W porównaniu z wyborami parlamentarnymi sprzed czterech lat poparcie dla PO wyraźnie zmalało. W 2011 r. przy bardzo zbliżonej do tegorocznej frekwencji na PO zagłosowało ponad 439 tys. mieszkańców województwa, a na PiS - prawie 216 tys.

Zdaniem dr. Piekarskiego duży spadek poparcia dla PO może być efektem "rozlewania się" na terenie Polski "oczekiwania zmiany". - Można by powiedzieć, że i Pomorze uległo temu hejtowi, który PiS rozlało na cały kraj, a pewnie część ludzi poczuła się rozczarowana, zawiedziona. Z pewnością też wyjazd Tuska osłabił przekaz Platformy. Nie ma charyzmatycznego lidera i to poskutkowało odpływem osób, które identyfikowały się z Platformą - powiedział PAP dr Piekarski.

W jego opinii nie jest wykluczone, że w "podtrzymaniu strefy wpływów Platformy na Pomorzu" mogli pomóc jej miejscowi liderzy - "spokojni, stosujący nieagresywny język". Podkreślił jednak, że - jeśli partia ta chce odnosić sukcesy - potrzebuje nowych dynamicznych liderów i "zmiany pokoleniowej".

dbdo6vj

Po 11 posłów

Mimo wygranej PO w Pomorskiem, partia ta będzie miała identyczną jak PiS liczbę posłów z regionu w tworzącym się Sejmie. Oba ugrupowania reprezentować będzie w izbie niższej po 11 przedstawicieli z woj. pomorskiego. Po dwóch posłów z woj. pomorskiego będą miały też Nowoczesna Ryszarda Petru oraz komitet Kukiz'15.

W poprzednich wyborach PO zdobyła w woj. pomorskim 16 mandatów, PiS - 7, Ruchowi Palikota przypadły wówczas dwa mandaty (dla Roberta Biedronia i Piotra Baucia), a jeden mandat zdobył SLD (otrzymał go Leszek Miller).

W niedzielnych wyborach Platformie udało się natomiast na Pomorzu uzyskać przewagę w liczbie senatorów. Spośród sześciu mandatów senatorskich, jakie można było zdobyć w województwie, PO wywalczyła cztery, a PiS - dwa. Przed czterema laty PO wygrała we wszystkich sześciu okręgach senatorskich.

dbdo6vj

Tak głosowało Pomorskie

W woj. pomorskim najwięcej głosów (prawie 42,6 tys.) wśród kandydatów wszystkich partii uzyskał minister, koordynator służb specjalnych Marek Biernacki. Na kolejnej pozycji - z prawie 35 tys. głosów - znalazł się b. wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin z PiS, tuż za nim uplasowali się: posłanka PiS Jolanta Szczypińska z nieco ponad 31 tys. oraz minister sportu i turystyki w rządzie PO (od czerwca 2015 r.), mistrz olimpijski i czterokrotny mistrza świata w wioślarstwie Adam Korol (zdobył prawie 29 tys. głosów).

Do Sejmu dostali się także m.in. dotychczasowi parlamentarzyści PO Agnieszka Pomaska, przewodniczący pomorskiej PO, wiceminister zdrowia Sławomir Neumann, jeden z inicjatorów historycznego strajku w sierpniu 1980 r. w Stoczni Gdańskiej Jerzy Borowczak, wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke oraz posłowie z wieloletnim doświadczeniem - Tadeusz Aziewicz, Zbigniew Konwiński i Stanisław Lamczyk.

Z PiS na kolejną kadencję na Wiejskiej pozostaną także m.in. Andrzej Jaworski, Kazimierz Smoliński, b. przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek oraz posłanka, b. senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Z listy tej partii wróci też do Sejmu po kilku latach nieobecności Tadeusz Cymański, reprezentujący Solidarną Polskę.

dbdo6vj

Wśród osób, które dostały się do Sejmu, jest kilku aktualnych radnych samorządowych. Mandat z ramienia PO obejmie choćby architekt Małgorzata Chmiel, która od 1994 r. jest gdańską radną (w ostatnich wyborach samorządowych uzyskała najlepszy wynik), a gdyńska rada miasta straci radnego Marcina Horałę, który dostał się do Sejmu z ramienia PiS. Także w pomorskim sejmiku pojawi się nowy radny i wiceprzewodniczący, bo pełniący dotąd tą funkcję Waldemar Bonkowski został wybrany z ramienia PiS do Senatu.

Mimo zdobycia ponad 11,5 tys. głosów, z powodu nieprzekroczenia przez Zjednoczoną Lewicę progu wyborczego w sejmowych ławach nie zasiądzie poseł SLD minionej kadencji i szef tego ugrupowania - Leszek Miller. Do Sejmu nie dostał się także wiceminister infrastruktury i rozwoju Paweł Orłowski.

dbdo6vj

Podziel się opinią

Share
dbdo6vj
dbdo6vj
Więcej tematów