Do Korei dochodzą informacje o śmierci żołnierzy. Władze mają obawy

Władze Korei Północnej zagroziły karaniem obywateli, którzy rozpowszechniają "plotki" o śmierci północnokoreańskich żołnierzy w wojnie Rosji z Ukrainą - podaje Radio Free Asia. Zachęcają także do zgłaszania osób, które mówią o stratach.

Żołnierze z Korei Płn. w RosjiŻołnierze z Korei Płn. w Rosji
Źródło zdjęć: © East News | EyePress News/Shutterstock
Adam Zygiel

Państwowe media Korei Północnej do tej pory nie przekazały, że ich żołnierze walczą w Rosji. Wieści roznoszą się jednak pocztą pantoflową. Pojawiają się doniesienia o wojskowych, którzy zginęli na froncie.

Jak podaje Radio Free Asia, podczas spotkania załogi jednego z przedsiębiorstw motoryzacyjnych na północy kraju pracownicy otrzymali polecenie, by zgłaszać każdą osobę "rozsiewającą plotki" na temat północnokoreańskich żołnierzy walczących w Rosji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Koreańczycy się wycofali? "Podejrzewam, że wrócą do walki"

- Gdy rozeszła się wieść, że żołnierze 11. Korpusu giną na wojnie w Rosji, wyglądało na to, że próbowali powstrzymać rozprzestrzenianie się plotek - mówi źródło RFA.

Nie jest jasne, co może spotkać takie osoby. W przypadku, gdy zostałoby to uznane za antypaństwową propagandę, to karą byłaby śmierć.

Giną za "partię i wielkiego przywódcę"

Jednocześnie rząd nie utrzymuje sprawy w całkowitej tajemnicy. Rodziny poległych wojskowych są bowiem zapraszane na uroczystości upamiętniające ich poświęcenie. Nie mówi się im jednak, jak i gdzie dokładniej zginęli, a jedynie, że zrobili to "honorowo, za partię i wielkiego przywódcę".

Polegli żołnierze czasem otrzymują pośmiertne członkostwo w Partii Pracy Korei. Pozwala to ich rodzinom korzystać z pewnych udogodnień, np. dostępu do lepszych mieszkań, pracy czy edukacji.

Pentagon i południowokoreański wywiad szacują, że w rosyjskim obwodzie kurskim znajduje się około 12 tys. północnokoreańskich żołnierzy. Co najmniej kilkuset zginęło, a ok. 3 tys. zostało rannych. Ani Moskwa, ani Pjongjang tego jednak nie potwierdziły.

Czytaj więcej:

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki