Kosztujący 300 dolarów Palm Pistol został zaprojektowany dla tych, którzy ze względu na choroby stawów lub inne dolegliwości mają trudności ze strzelaniem ze zwykłej broni.
- To coś, czego potrzebują w codziennym życiu - twierdzi Matthew Carmel, prezes firmy Constitution Arms w Maplewood w stanie New Jersey, która ma nadzieje zarobić na nowym produkcie. Na razie jest tylko opatentowanym projektem.
Zdaniem prezesa, pistolet jest osobom o ograniczonej sprawności ruchowej nie mniej potrzebny niż laska czy wózek na kółkach. Aby nacisnąć spust, wystarczy nacisnąć go kciukiem, zamiast palcem wskazującym. Celowanie jest łatwe, zwłaszcza że nie chodzi o bardzo oddalone cele.
Firma ma zamiar rozpocząć produkcję w roku 2010 i przyjmuje już zapisy klientów. Przy zapisie trzeba wpłacić depozyt 25 dolarów.
Firma ma nadzieję, że uda się doprowadzić do finansowania kosztów ich broni przez Medicare lub prywatne firmy ubezpieczeniowe. Specjaliści szczerze wątpią, by to się udało.