Trwa ładowanie...
d32y6jq
d32y6jq
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Palestyńczyk wjechał autem w grupę żołnierzy - trzech rannych

Na Zachodnim Brzegu Jordanu Palestyńczyk wjechał samochodem w grupę izraelskich żołnierzy, raniąc trzech z nich - poinformował na Twitterze rzecznik izraelskiej armii. Jeden z rannych żołnierzy jest w stanie krytycznym.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d32y6jq

Według izraelskich mediów, biały mikrobus na palestyńskich numerach rejestracyjnych wjechał w grupę żołnierzy stojących przy drodze, w pobliżu kompleksu osiedli żydowskich Gusz Ecjon na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Kierowcy udało się uciec. Trwają jego poszukiwania.

Izraelskie władze są przekonane, że był to celowy atak, drugi tego rodzaju w ciągu jednego dnia.

d32y6jq

Wcześniej w Jerozolimie Wschodniej samochód wjechał na zatłoczoną wysepkę dla pasażerów, a następnie w samochody, po czym jego kierowca wyskoczył w pojazdu i zaczął atakować cywilów i policjantów żelaznym prętem. Został zastrzelony podczas ucieczki. W ataku zginął pogranicznik z mniejszości druzów, a 13 osób zostało rannych, w tym trzy ciężko.

Według policji sprawcą był 38-letni Palestyńczyk Ibrahim al-Akari, który mieszkał w obozie dla uchodźców w Jerozolimie Wschodniej.

Kontrolujący Strefę Gazy Hamas przyznał się do tego ataku i poinformował, że al-Akari był członkiem organizacji. Rzecznik Hamasu Fawzi Barhum nazwał atak "wspaniałą operacją" przeprowadzoną przez "bohatera". Wezwał do kolejnych takich zamachów.

Po zamachu we Jerozolimie Wschodniej premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że atak był wynikiem ciągłego podżegania do przemocy ze strony palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa i jego "partnerów z Hamasu".

22 października doszło do podobnego ataku palestyńskiego motocyklisty, który w Jerozolimie Wschodniej wjechał na wysepkę dla pieszych i zabił małą dziewczynkę i 22-letnią Ekwadorkę. Podczas ucieczki został postrzelony i zmarł następnego dnia.

d32y6jq

Podziel się opinią

Share

d32y6jq

d32y6jq
Więcej tematów