Oni odkłamują przeszłość

Nazywa się ich politykami w skórze historyków, czytaj: wilkami w skórze owiec. Mówi się, że są zakładnikami esbeckich teczek, zauroczonymi, a wręcz zaślepionymi bezpieczniacką wizją rzeczywistości PRL. Zarzuca się im przedkładanie medialnej sławy nad historyczną rzetelność. Wreszcie, oskarża o sprzeniewierzenie się etyce naukowca. Historycy Instytutu Pamięci Narodowej są młodzi, świetnie wykształceni, robili błyskotliwe kariery naukowe.

W prywatnych uczelniach zarabialiby znacznie więcej niż w IPN, mając przy tym święty spokój. Zamiast tego wybrali IPN - stresującą pracę pod ostrzałem mediów, polityków i wszystkich tych, którzy woleliby, żeby IPN w ogóle nie było. Zyskali setki wpływowych wrogów i coraz częściej przypinane łatki prawicowych oszołomów.

- Bardzo się bronię przed określeniem "strażnicy pamięci" - zarzeka się Paweł Machcewicz, szef pionu edukacyjnegow Instytucie Pamięci Narodowej. Niepotrzebnie i bezskutecznie, bo to właśnie pod jego okiem wyrosła grupa profesjonalnych historyków przywracających Polakom pamięć o najnowszej, dotychczas zakłamanej historii.

Dziadek z bezpieki, ojciec agent

Sławomir Cenckiewicz, historyk z gdańskiego IPN, długi czas myślał, że jego dziadek Mieczysław, wieloletni dyrektor słynnego sopockiego Grand Hotelu, przedsiębiorstwa Las i trójmiejskiego Społem, zrobił karierę dzięki swym umiejętnościom. O tym, że był wysokim oficerem Służby Bezpieczeństwa, dowiedział się dopiero wtedy, kiedy zaczął pracować w IPN. - Dziadka praktycznie nie znałem, a jednak to odkrycie było dla mnie szokiem - mówi "Wprost" Cenckiewicz. Wielkim wstrząsem była dla prof. Ryszarda Terleckiego z krakowskiego IPN lektura teczki jego ojca. Olgierd Terlecki był znanym krakowskim pisarzem historycznym, autorem m.in. cenionej monografii o generale Władysławie Sikorskimi popularnej historii II wojny światowej. Okazało się, że przez kilkadziesiąt lat Olgierd Terlecki był też agentem Służby Bezpieczeństwa, hojnie przez nią wynagradzanym. Działał najpierw pod pseudonimem Rudnicki, a potem Lachowicz i donosił głównie na środowiska paryskiej "Kultury" i londyńskiej emigracji. Ryszard Terlecki upublicznił
akta ojca, bo za główne zadanie IPN uważa ujawnienie mechanizmów funkcjonowania machiny zła w PRL.

Ojciec z Armii Krajowej

Rodzinnych dramatów po otwarciu teczek nie przeżywał Jan Żaryn z warszawskiej centrali IPN. Jego ojciec architekt Stanisław Żaryn - jeden z autorów powojennej odbudowy Warszawy - był żołnierzem września 1939 r. Cudem uniknął Katynia, bo w pierwszych dniach wojny został ranny i trafił do szpitala. Potem walczył w powstaniu warszawskim. W majątku w podwarszawskich Szeligach razem z żoną ukrywali żydowską rodzinę. Po wojnie zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. I choć Jan Żaryn ojca nie pamięta, bo ten zmarł, gdy mały Janek miał pięć lat, to przyznaje, że rodzinna historia miała ogromny wpływ na jego losy, wartości i stosunek do przeszłości. - Byłem uczniem złym, a w dodatku kłótliwym - wspomina Jan Żaryn. W klasie maturalnej po pierwszym semestrze miał na koncie 230 godzin nieobecności i trzy dwóje na półrocze. Na Uniwersytet Warszawski zdawał trzy razy. Nie został, jak chciał, archeologiem, podobnie jak Janusz Kurtyka (szef krakowskiego IPN) nie został matematykiem, a Marek Lasota (z
krakowskiego IPN) - polonistą. Aleksandra Namysło (z katowickiego IPN) dla instytutu rzuciła nauczanie w szkole.

Robert Mazurek
Współpraca: Cezary Gmyz, Tomasz Krzyżak

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Jak zagłosowaliby dzisiaj Polacy? Mała przewaga na szczycie w sondażu
Jak zagłosowaliby dzisiaj Polacy? Mała przewaga na szczycie w sondażu
Nadchodzi wyczekiwany przełom w pogodzie. Aura spłata jednak figla
Nadchodzi wyczekiwany przełom w pogodzie. Aura spłata jednak figla
Wraca sprawy Izabeli z Pszczyny. Lekarze liczą na apelację
Wraca sprawy Izabeli z Pszczyny. Lekarze liczą na apelację
Rocznica ataku na Ukrainę. Estonia zdecydowała ws. Rosji
Rocznica ataku na Ukrainę. Estonia zdecydowała ws. Rosji
Ogień pojawił się w bloku w środku nocy. Są ofiary
Ogień pojawił się w bloku w środku nocy. Są ofiary
Natychmiastowe deportacje. Niemal stu cudzoziemców z nakazem wyjazdu
Natychmiastowe deportacje. Niemal stu cudzoziemców z nakazem wyjazdu
Nepotyzm w AfD. Wiceszef partii przyznaje: "Przypadków jest więcej"
Nepotyzm w AfD. Wiceszef partii przyznaje: "Przypadków jest więcej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Joanna Kluzik-Rostkowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Joanna Kluzik-Rostkowska
Odwołane loty, tysiące odbiorców bez prądu. Żywioł paraliżuje USA
Odwołane loty, tysiące odbiorców bez prądu. Żywioł paraliżuje USA
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch