Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
arabia saudyjska
27-07-2015 (19:30)

Omyłkowy nalot koalicji na siły prorządowe - 15 zabitych

Piętnastu ludzi zginęło, gdy samoloty koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej przez pomyłkę dokonały nalotu na pozycje sił prorządowych na południu Jemenu - podały źródła wojskowe. Tego dnia miało obowiązywać tzw. humanitarne zawieszenie broni.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szyiccy rebelianci Huti w Jemenie
Szyiccy rebelianci Huti w Jemenie (AFP, Fot: Mohammed Huwais)
WP

Pięciodniowe zawieszenie broni miało wejść w życie w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ogłosiła je koalicja pod dowództwem Arabii Saudyjskiej, by umożliwić organizacjom humanitarnym dostarczenie pomocy. Koalicja zastrzegła jednak, że natychmiast odpowie na próby naruszenia rozejmu. Stało się tak już w niedzielę; koalicja wznowiła tego dnia naloty na cele Hutich w stolicy Jemenu, Sanie.

Według agencji AFP naloty koncentrowały się na południu w muhafazie (prowincji) Lahidż wokół bazy Al-Anad pozostającej w rękach szyickich rebeliantów Huti; siły sojusznicze chciały ich otoczyć - informują źródła wojskowe.

Jeden z dowódców sił rządowych Kaed Nasr powiedział agencji AFP, że samoloty koalicji dokonały kilku nalotów, a w dwóch z nich zabiły 15 bojowników sił sojuszniczych i zraniły 40 innych. Według wojskowego liczba zabitych może wzrosnąć.

WP

Na razie nie udało się skontaktować z dowództwem koalicji w kwestii nalotów - pisze AFP.

Agencje piszą, że szyiccy rebelianci i ich przeciwnicy - stronnicy prezydenta Jemenu Abda ar-Raba Mansura al-Hadiego, który wraz z wieloma członkami swego rządu schronił się w Rijadzie - ścierali się w wielu miejscach.

Celem koalicji pod egidą Arabii Saudyjskiej jest wyparcie z zajętych obszarów wspieranej przez Iran rebelii Hutich i przywrócenie prezydenta al-Hadiego.

Walki pogłębiły kryzys humanitarny w Jemenie, gdzie dramatycznie brakuje m.in. żywności i paliwa. Według ONZ około 13 milionów ludzi, czyli ponad połowa populacji Jemenu, znajduje się w sytuacji krytycznej i natychmiast potrzebuje pomocy żywnościowej.

WP

W jemeńskim konflikcie od marca zginęło 3 640 osób, w tym 1 693 cywilów; ponad milion zostało zmuszonych do opuszczenia domów.

Polub WP Wiadomości
WP
WP