Okrucieństwo i tortury. Mocne oskarżenia wobec administracji Trumpa
Wiosną tego roku administracja Stanów Zjednoczonych deportowała grupę Wenezuelczyków do więzienia w Salwadorze. Placówka jest znana z okrucieństwa i ekstremalnych środków nadzoru więźniów. Teraz w tej sprawie pojawił się raport.
W marcu i kwietniu 2025 r. rząd Stanów Zjednoczonych deportował 252 Wenezuelczyków do więzienia Centro de Confinamiento del Terrorismo (CECOT) w Salwadorze. Część z nich ubiegała się o azyl w Stanach Zjednoczonych po ucieczce przed prześladowaniami w Wenezueli.
Administracja Donalda Trumpa podjęła tę decyzję pomimo wiarygodnych doniesień o poważnych naruszeniach praw człowieka w tej właśnie placówce. Większość deportowanych nie miała kryminalnej przeszłości, a ich wydalenie nastąpiło mimo trwających procedur azylowych i sprzeciwu amerykańskich sądów.
Pierwszy muzułmański burmistrz Nowego Jorku uderza w Trumpa. Przemówienie Mamdaniego
Co stało się z deportowanymi?
Według raportu opublikowanego przez Human Rights Watch deportowani obywatele Wenezueli byli poddawani torturom i innym formom przemocy, w tym przemocy seksualnej.
80-stronicowy raport organizacji zajmującej się prawami człowieka stanowi, że osoby przetrzymywane w CECOT były regularnie poddawane zarówno aktom przemocy fizycznej, jak i psychicznej przez salwadorskich strażników więziennych.
- Administracja Trumpa zapłaciła Salwadorowi miliony dolarów za arbitralne zatrzymywanie Wenezuelczyków, którzy następnie byli niemal codziennie maltretowani przez salwadorskie służby bezpieczeństwa - oświadczyła Juanita Goebertus, szefowa amerykańskiego biura Human Rights Watch.
Rząd Stanów Zjednoczonych przekazał Salwadorowi co najmniej 4,7 mln dolarów, które zostały przeznaczone m.in. na pokrycie kosztów przetrzymywania deportowanych. W oświadczeniu Human Rights Watch czytamy, że administracja Donalda Trumpa "jest współwinna torturom, wymuszonym zaginięciom i innym poważnym naruszeniom praw człowieka" oraz, że musi natychmiast zaprzestać deportowania ludzi do Salwadoru i innych krajów, w których grożą im poważne naruszenia praw człowieka.
Human Rights Watch twierdzi, że przypadki tortur i złego traktowania Wenezuelczyków w Salwadorze nie były odosobnionymi incydentami wykroczeń przypadkowych strażników, ale raczej "systematycznymi naruszeniami".
Skąd informacje o torturach?
Eksperci z Human Rights Watch przeprowadzili wywiady z 40 Wenezuelczykami, którzy byli przetrzymywani w CECOT, oraz z 150 ich krewnymi, prawnikami i znajomymi. Przejrzeli również zdjęcia urazów, bazy danych rejestrów karnych, dokumenty i dane opublikowane przez amerykańską służbę imigracyjną i celną (ICE).
Niemal połowa Wenezuelczyków złożyła skargi, które zostały jednak zignorowane. Human Rights Watch potwierdziło zeznania zatrzymanych na podstawie badań i analiz kryminalistycznych przeprowadzonych przez Niezależną Grupę Ekspertów Kryminalistycznych oraz Laboratorium Badawcze Centrum Praw Człowieka Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Źródło: Human Rights Watch