Donosy wśród Polonii w USA. Boją się deportacji
Na część Polaków mieszkających w USA bez prawa pobytu padł blady strach. Polonijne gazety donoszą, że osoby z legalnym pobytem zaczęły donosić na rodaków, którzy przebywają w Stanach Zjednoczonych nielegalnie. - Żyję w strachu, kilka osób wie, że jestem tu nielegalnie. Nie wiem, czy nie zadzwonią do służb imigracyjnych - mówi jedna z osób.
Politykę migracyjną USA zaostrzono kilku miesięcy temu. Amerykański resort bezpieczeństwa ujawnił, że od czasu powrotu Donalda Trumpa na stanowisko prezydenta w styczniu tego roku deportowano ponad 527 tys. nielegalnych imigrantów. Dodatkowo, aż 1,6 mln osób wybrało tzw. dobrowolną deportację.
Krytycy, w tym obrońcy praw człowieka, twierdzą, że działania amerykańskich służb są zbyt daleko idące. Co jakiś czas w mediach pojawiały się doniesienia o tym, że ofiarami polityki migracyjnej Trumpa są też Polacy. Niektórzy muszą wrócić do kraju, mimo kilkudziesięciu lat spędzonych w Stanach Zjednoczonych.
Paweł Żuchowski, korespondent radia RMF FM w USA, donosi, że problem został poruszamy w polonijnej prasie. Okazuje się, że często Polacy donoszą na rodaków bez prawa do legalnego pobytu. Mają robić to również ci, którzy przez lata sami byli "nielegalni", a legalizację pobytu udało im się załatwić dopiero niedawno.
Zobacz też: Prezydent nie dotrzyma obietnicy ws. prądu? Bogucki musiał się tłumaczyć
Polacy boją się deportacji. Pojawiły się donosy
Atmosfera strachu sprawiła, że niektóre osoby zaczęły się ukrywać. - Koleżanka poprosiła mnie, bym ją zawiozła w jedno miejsce. Sama boi się już wychodzić z domu, obawia się kontroli i deportacji - mówi w rozmowie z polonijnym "Tygodnikiem Express" jedna z osób. - Żyję w strachu, kilka osób wie, że jestem tu nielegalnie. Nie wiem, czy nie zadzwonią do służb imigracyjnych - mówi gazecie inna.
Status niektórych Polaków jest dość skomplikowany. Niektórym w USA urodziły się dzieci, wielu pozbyło się w Polsce całego majątku. Służby imigracyjne są jednak nieprzejednane. Również w takich przypadkach grozi deportacja.
- Kiedyś obawiałem się służb, teraz rodaków, którzy wydają swoich - konkluduje w rozmowie z reporterem RMF FM jeden z Polaków.
Źródło: RMF FM/WP Wiadomości