Trwa ładowanie...
d1mvphb

Odwołany alarm w bazie Joint Base Andrews w USA. Nie znaleziono żadnej podejrzanej osoby z bronią

• Powodem alarmu były informacje o podejrzanej osobie z bronią
• Do incydentu miało dojść w medycznej części bazy
• Agencja AP: nie jest też jasne, czy na terenie bazy w ogóle padły strzały
• Z bazy korzystał w środę prezydent USA Barack Obama
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Baracka Obama wysiada z samolotu Air Force One w bazie Joint Base Andrews
Prezydent Baracka Obama wysiada z samolotu Air Force One w bazie Joint Base Andrews (AFP, Fot: Brendan Smialowski)
d1mvphb

Baza wojskowa Joint Base Andrews w amerykańskim stanie Maryland niedaleko Waszyngtonu została na krótko zamknięta, gdy zgłoszono, że na jej terenie pojawił się podejrzany osobnik z bronią. Alarm wkrótce odwołano dla całej bazy z wyjątkiem placówki medycznej.

Informacje na ten temat pojawiły się na profilu bazy na Twitterze. Do incydentu doszło w medycznej części bazy. Wszystkim pracownikom polecono ukrycie się, cały personel ewakuowano do schronu. Powodem miały być doniesienia o uzbrojonym mężczyźnie. Pojawiły się także informacje, jakoby na terenie bazy doszło do strzelaniny.

Po odwołaniu alarmu dla bazy przystąpiono "na wszelki wypadek" do ponownego przeszukiwania placówki medycznej - podał Reuters, powołując się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela sektora obronności.

Associated Pres informuje, powołując się na funkcjonariusza organów ścigania, który zastrzegł sobie anonimowość, że na terenie bazy nie znaleziono żadnej podejrzanej osoby z bronią. Agencja AP dodaje, że nie jest też jasne, czy na terenie bazy w ogóle padły strzały.

Z bazy Andrews korzysta samolot prezydenta USA, Air Force One. Barack Obama po raz ostatni był w Andrews w środę wieczorem, gdy powrócił z Kanady. W czwartek z powodu incydentu opóźnił się wylot wiceprezydenta Joe Bidena do Columbus w stanie Ohio w ramach kampanii wyborczej.

d1mvphb

Podziel się opinią

Share
d1mvphb
d1mvphb