Nowoczesna nie odwołała się od uchwały PKW w sprawie sprawozdania finansowego

Nowoczesna nie odwołała się do Sądu Najwyższego od uchwały PKW, która odrzuciła jej sprawozdanie finansowe. Oznacza to rezygnację z kilkunastu milionów złotych subwencji - informuje "Rzeczpospolita".

Ryszard Petru
Źródło zdjęć: © WP

Głównym zarzutem Państwowej Komisji Wyborczej wobec partii Ryszarda Petru było – tak jak w przypadku sprawozdania komitetu wyborczego – gromadzenie i wydawanie pieniędzy przeznaczonych na finansowanie udziału w wyborach bez pośrednictwa funduszu wyborczego.

Podobne wątpliwości jak w przypadku Nowoczesnej PKW miała wobec partii Razem. Obie uchwały zostały opublikowane 3 października, z tą różnicą, że formacja Adriana Zandberga nie odpuściła i złożyła kilkunastostronicową skargę do SN.

Partia podważała szereg zapisów, skupiając się na – jej zdaniem – niezgodnych z konstytucją oraz na karze nieproporcjonalnie wysokiej do przewinień. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę i związku "z wątpliwościami natury prawnej" - jak czytamy na stronie sądu - 14 grudnia przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania dotyczące zgodności z konstytucją zasad oceny sprawozdań finansowych partii politycznych.

Nowoczesna z prawa do odwołania nie skorzystała, mimo zapowiedzi Ryszarda Petru i wiceprzewodniczącej partii. - Kara jest nieproporcjonalna do przewinienia. Będziemy odwoływać się od decyzji PKW do Sądu Najwyższego - mówiła w październiku PAP była wiceprzewodnicząca Nowoczesnej Joanna Schmidt.

Subwencja z budżetu dla Nowoczesnej to ponad 6 mln zł rocznie. Błąd popełnił skarbnik partii Michał Pihowicz, który nie działał zgodnie z kodeksem wyborczym: powinien najpierw przelać pieniądze na konto funduszu wyborczego i dopiero stamtąd na rachunek komitetu. Jego funkcję - po publikacji sprawy w mediach - przejął poseł Adam Szłapka. - Decyzję o nieskładaniu odwołania podjęliśmy wspólnie na zarządzie - mówi "Rzeczpospolitej", dodając, że partia konsultowała się z prawnikami.

Brak odwołania oznacza, że partia rezygnuje z walki o pieniądze. Do czasu orzeczenia SN mogłaby otrzymać od kilku do kilkunastu milionów złotych – w 2015 r. rozpatrywanie takich spraw trwało do 21 miesięcy. Za każdy kolejny rozpoczęty kwartał na konto partii wpływałoby 1,5 mln zł.

Wybrane dla Ciebie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody