Niemcy sparaliżowane. Niespotykana skala blokady kraju

Trwa najdłuższy i najprawdopodobniej najbardziej kosztowny strajk kolejowy w historii Niemiec. Maszyniści pod wodzą lidera związkowego Clausa Weselsky'ego rozpoczęli sześciodniowy protest. Ekonomiści szacują, że straty sektora transportowego mogą wynieść nawet 30 milionów euro dziennie.

Pociągi Deutsche Bahn stoją zaparkowane podczas ogólnokrajowego strajku maszynistów i pracowników kolei,  24 stycznia 2024 r. we Frankfurcie nad Menem w Niemczech.Pociągi Deutsche Bahn stoją zaparkowane podczas ogólnokrajowego strajku maszynistów i pracowników kolei, 24 stycznia 2024 r. we Frankfurcie nad Menem w Niemczech.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Getty Images
oprac.  PJM

Strajk niemieckich maszynistów i pracowników kolei rozpoczął się w środę o 2:00 nad ranem - podaje agencja Reutera. Pociągi wyruszą ponownie na tory dopiero w poniedziałek o godz. 18.00. Spór z niemieckim operatorem kolejowym Deutsche Bahn dotyczy godzin pracy i wysokości wynagrodzeń.

Rzecznik krajowego operatora kolei poinformował o "ogromnych ograniczeniach" w całym kraju - donosi Reuter. To już czwarta runda akcji protestacyjnych. Oprócz podwyżek wynagrodzeń związki walczą również o skrócenie czasu pracy z 38 do 35 godzin tygodniowo bez obniżki płac.

"Wierzymy, że trzeba podejść do stołu i znaleźć kompromis. To jedyny sposób" - powiedział rzecznik dziennikarzom, wskazując na "ogromny wpływ sześciodniowego strajku na gospodarkę". Lider Niemieckiego Związku Maszynistów, Claus Weselsky, przekazał mediom, że jest gotowy na kompromis, ale dotychczasowa oferta Deutsche Bahn nie jest wystarczająca. "Musimy strajkować dłużej i intensywniej, ponieważ zarząd kolei jest odporny na rady" - powiedział związkowiec.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pierwsze zmiany kadrowe. "Zakała stanu kuratorskiego"

Michael Grömling z Instytutu Ekonomicznego w Kolonii twierdzi, że strajk maszynistów może przynieść straty sięgające miliarda euro - podaje agencja Reutera.

Z kolei główny ekonomista Commerzbanku, Joerg Kraemer uważa, że strajk może kosztować sektor transportowy 30 milionów euro dziennie. Koszty wzrosną jeszcze bardziej, jeśli fabryki będą zmuszone wstrzymać produkcję z powodu problemów z dostawami, zaznaczył.

Źródło: Reuters

Źródło artykułu: Reuters
Wybrane dla Ciebie
Dantejskie sceny w rosyjskiej szkole. Uczeń zaatakował nauczycielkę
Dantejskie sceny w rosyjskiej szkole. Uczeń zaatakował nauczycielkę
Nagła dymisja. Dyrektor Centrum e-Zdrowia traci stanowisko
Nagła dymisja. Dyrektor Centrum e-Zdrowia traci stanowisko
Dramatyczny wypadek na Dolnym Śląsku. Pięć osób w szpitalu
Dramatyczny wypadek na Dolnym Śląsku. Pięć osób w szpitalu
Ukraińcy zabrali głos ws. planu pokojowego. Wyniki sondażu
Ukraińcy zabrali głos ws. planu pokojowego. Wyniki sondażu
Jaką kwotę przekazać księdzu podczas kolędy? Tyle mówią duchowni
Jaką kwotę przekazać księdzu podczas kolędy? Tyle mówią duchowni
"Gra o wielką stawkę". Tusk oskarża Nawrockiego
"Gra o wielką stawkę". Tusk oskarża Nawrockiego
Berlin. Rozpoczęło się spotkanie Zełenskiego z ludźmi Trumpa
Berlin. Rozpoczęło się spotkanie Zełenskiego z ludźmi Trumpa
Jest reakcja ekspertów ws. oferty Zełenskiego o rezygnacji z NATO
Jest reakcja ekspertów ws. oferty Zełenskiego o rezygnacji z NATO
Tragiczny pożar w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje kobieta
Tragiczny pożar w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje kobieta
Kijów odpowiada Orbanowi. Tak ostro jeszcze nie było
Kijów odpowiada Orbanowi. Tak ostro jeszcze nie było
"Luksusowa jesień życia". Kosztowna emerytura Jędraszewskiego
"Luksusowa jesień życia". Kosztowna emerytura Jędraszewskiego
Prokurator prowadził po alkoholu. Usłyszał zarzuty
Prokurator prowadził po alkoholu. Usłyszał zarzuty