"Nie zapomnimy o Palestynie". Pół miliona osób na marszu w Stambule
W pierwszym dniu nowego roku w Stambule manifestowało ok. 520 tys. osób. Tłum domagał się zakończenia wojny w Strefie Gazy - poinformowała agencja Anadolu.
Najważniejsze informacje:
- Około 520 tys. osób przeszło przez centrum Stambułu w marszu poparcia dla Palestyny.
- Wydarzenie zorganizowały Milli Irade Platformu i Turecka Fundacja Młodzieży (TUGVA), przy wsparciu setek organizacji.
- Demonstranci apelowali o zakończenie przemocy w Gazie, a władze Turcji od 2023 r. zaostrzają retorykę wobec Izraela.
Wielki Marsz dla Gazy zorganizowały: stowarzyszenie Milli Irade Platformu, zrzeszające kilkaset organizacji pozarządowych, oraz Turecka Fundacja Młodzieży (TUGVA). Uczestnicy zebrali się pod hasłem "Nie ustąpimy, nie będziemy milczeć, nie zapomnimy o Palestynie".
Co podkreślali organizatorzy Wielkiego Marszu dla Gazy?
Demonstranci wcześniej uczestniczyli w porannych modłach w kilku historycznych meczetach miasta, takich jak Hagia Sophia, Fatih i Suleymaniye. Wielu niosło flagi tureckie i palestyńskie.
W miejscu zgromadzenia - na Moście Galata przecinającym zatokę Złoty Róg, dzielącą Stambuł na część południową i północną - demonstranci zatknęli duże flagi Turcji i Palestyny. Około 400 organizacji społeczeństwa obywatelskiego, a także artyści i sportowcy wezwali do zakończenia przemocy w Strefie Gazy. W wydarzeniu wzięli też udział kibice czterech największych klubów piłkarskich kraju: Besiktasu, Galatasaray, Fenerbahce i Trabzonsporu.
Tureckie media zwróciły uwagę na zaostrzone środki bezpieczeństwa w okolicy mostu.
To już kolejna taka manifestacja w Turcji
Podobne wydarzenia odbyły się w Stambule już w 2024 i 2025 roku, gromadząc za każdym razem około 450 tys. uczestników.
Od wybuchu wojny Izraela z palestyńską grupą Hamas w Strefie Gazy w 2023 roku władze Turcji wielokrotnie oskarżały izraelski rząd o ludobójstwo na ludności palestyńskiej, a premiera Benjamina Netanjahu porównywały m.in. do Hitlera. Ankara wzywa społeczność międzynarodową do izolacji politycznej i gospodarczej Izraela, państwo to nazywa największym zagrożeniem dla Bliskiego Wschodu oraz apeluje o utworzenie niezależnej Palestyny w granicach z 1967 roku.
Źródło: PAP