Nie sprzątasz kościoła? Ksiądz pokaże ci, gdzie twoje miejsce
Ks. Mieczysław Bizior, proboszcz parafii w Kraczkowej (woj. podkarpackie), wygłosił kazanie, o którym donoszą dziś krajowe media. Wszystko przez decyzję, jaką podjął względem parafian-obiboków. Zapowiedział, że odroczy udzielanie sakramentów, jeśli nie będą sprzątać kościoła.
18.01.2018 | aktual.: 18.01.2018 09:59
Ta msza była inna niż wszystkie. Proboszcz podsumował kolędę, wytykając parafianom m.in. że "chowają się przed nim za firankami", nie płacą organiście albo ich dzieci "tłuką się na ambonie, jak w galerii handlowej". To wszystko przebił jednak nakaz sprzątania.
– Powrócił jak bumerang temat sprzątaczki. Ja mówię, że nie stać was na sprzątaczkę, bo jeśli kościelnemu było trudno spotkać człowieka do tej godności, to boję się, czy to jest wykonalne – słychać na nagraniu z mszy. Ksiądz ma więc inne rozwiązanie: sprzątanie przymusowe. – Będzie uszczelniany ten temat i nawracanie na wiarę chrześcijańską tych, którzy się obijają – stwierdził. Od teraz więc ksiądz będzie "odkładać" posługi takie jak chrzest, ślub czy bierzmowanie. – Gorzej z pogrzebem – zauważył. Jedna z parafianek nie zostawiła na nim suchej nitki.
– Co prawda odroczenie udzielenia sakramentu nie jest tym samym, co jego odmowa, ale jako parafianie mamy poważne wątpliwości, czy takie postępowanie przystoi osobie duchownej, która jest szafarzem sakramentów świętych – mówi pani Agnieszka w rozmowie z portalem lancut.gada.pl. Podkreśla też, że parafianie chętnie zapłacą sprzątaczce, ale "proboszcz nie chce o tym słyszeć". – Prosimy o nagłośnienie postępowania proboszcza parafii Kraczkowa, który mając wielu wpływowych przyjaciół czuje się bezkarny, poniża swoich parafian i nie szanuje ich. Przykładów lekceważenia i szyderstw głoszonych prosto z ambony pod adresem parafian jest wiele – apeluje kobieta.