Trwa ładowanie...
d2wbend
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

NATO potwierdza, że rozważa wysłanie czterech batalionów na wschodnią flankę

• Szef Pentagonu potwierdził, że NATO rozważa możliwość rozmieszczenia w Polsce i krajach bałtyckich czterech rotacyjnych batalionów
• To jest jedna z opcji, o których rozmawiamy - powiedział w poniedziałek Ashton Carter
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
NATO potwierdza, że rozważa wysłanie czterech batalionów na wschodnią flankę
(AFP, Fot: THIERRY CHARLIER)
d2wbend

W rozmowie z dziennikarzami Carter, który w poniedziałek rozpoczął trzydniową wizytę w Niemczech, nie chciał jednak wchodzić w szczegóły.

Kilka dni temu dziennik "Wall Street Journal" poinformował, że zachodni członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego przygotowują cztery bataliony - około 4 tys. żołnierzy, którzy będą stacjonować w Polsce i krajach bałtyckich w ramach wzmocnienia przez NATO wschodniej granicy Sojuszu z Rosją.

"WSJ" napisał, powołując się na zachodnich dyplomatów, że dwa bataliony najprawdopodobniej przyślą USA, a po jednym Niemcy i Wielka Brytania.

d2wbend

Plany zwiększenia obecności sił NATO w krajach bałtyckich i Polsce potwierdził już wcześniej, podczas wizyty w Brukseli, Robert Work, zastępca sekretarza obrony USA. Powiedział on, że jest to odpowiedź na zwiększoną aktywność Rosjan w rejonie krajów bałtyckich i rosnące tam napięcie.

"WSJ" cytuje słowa Worka: Rosjanie przeprowadzają masę szybkich ćwiczeń tuż przy naszych granicach z udziałem wielu żołnierzy. Z naszej perspektywy możemy twierdzić, że to nad wyraz prowokacyjne zachowanie.

Przedstawiciele Rosji wielokrotnie powtarzali, że wzmacnianie ich sił i ćwiczenia to reakcja na rozbudowę sił NATO i agresywne stanowisko wobec Moskwy.

W lutym ministrowie obrony krajów członkowskich NATO uzgodnili rozmieszczenie wojska w Europie Wschodniej, choć zdaniem dyplomatów nie sfinalizowano porozumienia co do jego liczebności. Rekomendacje naczelnego dowództwa sił NATO w Europie są obecnie analizowane w brukselskiej siedzibie Sojuszu.

d2wbend

Tygodnik "Der Spiegel" napisał w ubiegłym tygodniu, że na lipcowym szczycie w Warszawie NATO ma podjąć decyzję o rozlokowaniu stale rotujących wojsk Sojuszu w krajach bałtyckich, Polsce i Rumunii. W każdym z tych krajów ma stacjonować oddział w sile batalionu liczący maksymalnie 1000 żołnierzy.

Polska i kraje bałtyckie naciskają na jak największą liczebność wojsk sojuszniczych - pisze "WSJ". USA, Niemcy i Wielka Brytania wskazują, że wzmocnienie sił wojskowych Sojuszu musi być zgodne z warunkami Aktu Stanowiącego NATO-Rosja z 1997 roku, zakazującego permanentnego stacjonowania dużych oddziałów wojskowych na granicach z Rosją.

Przedstawiciele NATO mówią, że dokument ten nie określa jednak konkretnej liczby. Cztery bataliony zmieszczą się w limicie; będą to w rejonie krajów bałtyckich siły rotacyjne, a nie stacjonarne.

Zdaniem przedstawicieli Rosji NATO uprawia gierki słowne, a jego plany naruszają Akt Stanowiący - informuje amerykański dziennik.

d2wbend

Podziel się opinią

Share

d2wbend

d2wbend
Więcej tematów