Trwa ładowanie...

Naga para nakryta w aucie. Mandat jednak nie za seks

Funkcjonariusze konnego patrolu straży miejskiej z Łodzi nakryli na uprawianiu seksu parę w aucie zaparkowanym w Lasie Łagiewnickim. - Mamy dużo wyrozumiałości w takich sytuacjach, ale mandaty wypisujemy - mówi WP Marek Marusiak z dowództwa łódzkiej straży. W podobnych przypadkach w tym roku mundurowi interweniowali już kilkadziesiąt razy.

Share
Naga para nakryta w aucie. Mandat jednak nie za seksŹródło: SM Łódź
d37apmh

Strażnicy zauważyli parę w oplu zaparkowanym na leśnym dukcie koło Skotnik. - W samochodzie były dwie nagie osoby. Para była bardzo sobą zajęta, więc upłynęło trochę czasu zanim dostrzegła funkcjonariuszy - relacjonuje Marusik. Zaznacza, że za każdym razem mundurowi starają się nie naruszyć prywatności takich osób, aby nie być o nic oskarżonym.

- Staramy się stanąć trochę dalej, ale tak, żeby było nas widać. Tak było i tym razem. Daliśmy im czas na ochłonięcie, a kiedy się ubrali, kierowca został poproszony o dokumenty i ukarany mandatem - dodaje strażnik.

Zobacz też: Seks nasz powszedni

Młody mieszkaniec Łodzi nie zapłaci jednak za uprawianie seksu w aucie, ale za wjazd na teren lasu. - To jest zabronione. Rozumiemy, że młodzi mają "problemy lokalowe", ale samochodem na leśne dukty i ścieżki wjeżdżać nie można - podkreśla Marusik.

Z podobnymi przypadkami strażnicy miejscy z Łodzi stykają się niemal każdego tygodnia. Amatorzy szybkiego seksu w aucie to niemal połowa ze 117 kierowców ukaranych za wjazd na teren miejskich lasów i parków. Pozostali, którzy zapłacili to przede wszystkim grzybiarze i - w mniejszej części - spacerowicze.

d37apmh
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d37apmh
d37apmh
Więcej tematów