Ministrant zabił księdza dla 600 zł

18-letni Dawid M. odpowie przed sądem za
zabójstwo proboszcza z podczęstochowskiej Blachowni (województwo śląskie).
Nastolatek, który długo był ministrantem w tej samej parafii,
kierował się motywem rabunkowym - ustalili śledczy.

Akt oskarżenia w tej sprawie przesłano do częstochowskiego sądu okręgowego - poinformował Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Do zbrodni, która wstrząsnęła mieszkańcami Blachowni doszło w sierpniu ubiegłego roku. Ciało 47-letniego proboszcza z parafii pod wezwaniem Najświętszego Zbawiciela w Blachowni-Błaszczykach znaleziono na plebanii. Sprawca ukradł 600 zł.

Zatrzymany po kilku dniach Dawid M., były ministrant, najpierw przyznał się do winy, potem się z tego wycofał. W śledztwie mówił o motywie osobistym swojego postępowania - twierdził, że w przeszłości ksiądz go molestował.

- W czasie śledztwa wykonano szereg czynności, które wykluczają tę wersję. Przesłuchaliśmy wiele osób, które znały księdza. Świadkowie mówili, że był spokojnym, miłym człowiekiem. Słów oskarżonego nie potwierdzili też biegli - podkreślił prokurator Ozimek.

Jak dodał, w listopadzie 2007 r. Dawid wraz z innym byłym ministrantem skradli 20 tys. zł z parafialnego sejfu. Zabrali klucze, kiedy ksiądz odprawiał mszę. Sprawa wyszła na jaw dopiero podczas śledztwa w sprawie zabójstwa, wcześniej nikt nie zgłosił przestępstwa.

Prokuratorzy są pewni, że w sierpniu ubiegłego roku Dawid chciał po raz drugi okraść proboszcza, tym razem na własną rękę. Znał zwyczaje księdza, wiedział, że gdy zamyka garaż zostawia otwarte drzwi do mieszkania. Właśnie wtedy zakradł się i ukrył wewnątrz.

Zamierzał ogłuszyć duchownego drzewcem flagi, potem skrępować i zakleić usta taśmą klejącą. Plan się nie powiódł, bo ksiądz zaczął się bronić, rozpoznał napastnika. Wtedy nastolatek użył noża, którym zadał duchownemu 35 ciosów. Uciekł wyrzucając w lesie nóż, rękawiczki i taśmę klejącą.

Chłopak przyznał w czasie śledztwa, że rzeczywiście doprowadził do śmierci księdza, ale - jak twierdzi - nie chciał zabić proboszcza, a jedynie go nastraszyć.

Dawid dopuścił się zbrodni na trzy dni przed ukończeniem 18. roku życia. Dlatego nie grozi mu dożywocie, ale maksymalnie do 25 lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie
"Czas wstać z kolan". Tusk zwrócił się do Nawrockiego i Kaczyńskiego
"Czas wstać z kolan". Tusk zwrócił się do Nawrockiego i Kaczyńskiego
"Są ogromne". Tajemnicza broń na froncie, Kreml może mieć problem
"Są ogromne". Tajemnicza broń na froncie, Kreml może mieć problem
Kaczyński wciąż mieszka u kuzyna. "Zostaje na dłużej"
Kaczyński wciąż mieszka u kuzyna. "Zostaje na dłużej"
Atmosfera strachu w Czeczenii. Kreml szuka następcy Kadyrowa
Atmosfera strachu w Czeczenii. Kreml szuka następcy Kadyrowa
Zakłócenia GPS na Bałtyku. Badacze mówią o "teleportujących się" statkach
Zakłócenia GPS na Bałtyku. Badacze mówią o "teleportujących się" statkach
Iran ostrzega USA. "Każdy atak potraktujemy jako wojnę totalną"
Iran ostrzega USA. "Każdy atak potraktujemy jako wojnę totalną"
Schronisko w Sobolewie pod lupą. NIK zapowiada kontrolę
Schronisko w Sobolewie pod lupą. NIK zapowiada kontrolę
Wznowiono rozmowy w Abu Zabi. Chodzi o wojnę w Ukrainie
Wznowiono rozmowy w Abu Zabi. Chodzi o wojnę w Ukrainie
Drożyzna w słowackich Tatrach. "Za mało zarabiacie"
Drożyzna w słowackich Tatrach. "Za mało zarabiacie"
Seria pożarów w Śląskiem. Jedna ofiara śmiertelna, setki ewakuowanych
Seria pożarów w Śląskiem. Jedna ofiara śmiertelna, setki ewakuowanych
Media: Nawrocki złożył ofertę Trumpowi. Chodzi o Radę Pokoju
Media: Nawrocki złożył ofertę Trumpowi. Chodzi o Radę Pokoju
Media: Reforma Sądu Najwyższego gotowa. Na dniach trafi do Żurka
Media: Reforma Sądu Najwyższego gotowa. Na dniach trafi do Żurka