Miller leczył się za darmo?

Leszek Miller po wypadku w katastrofie śmigłowca Mi-8 leczył się na kredyt. Z własnej kieszeni za skomplikowane zabiegi nie musi płacić ani grosza. Ale dla warszawskiego szpitala MSWiA pożałował też pieniędzy z budżetu. Za leczenie siebie i 5 tys. innych notabli powinien jako premier zapłacić milion zł. Nie zapłacił ani on, ani jego następca, Marek Belka.

Fachowa opieka, świetne warunki leczenia to wizytówka Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. To tu kurują się najważniejsze osoby w kraju, m.in. premier, ministrowie, posłowie. W tym szpitalu mają zapewnione nie tylko bezpieczeństwo, ale i warunki, o jakich tylko może marzyć zwykły Polak. Choć za leczenie nie płacą z własnej kieszeni - za ich kuracje płyną pieniądze z budżetu - to i tak nie kwapią się z uiszczaniem długów w szpitalu.

Ministerstwo Zdrowia do dziś nie oddało szpitalowi pieniędzy za leczenie VIP-ów w tym roku. - Ten milion złotych powinien już dawno wpłynąć - skarży się "Faktowi" dyrektor szpitala Marek Durlik.

Dyrektor miał od początku roku ręce pełne roboty. Leczyli się u niego pasażerowie feralnego lotu rządowym Mi-8, który spadł na początku grudnia. Po nieszczęśliwym powrocie z Barbórki były premier Leszek Miller z uszkodzonym kręgosłupem wylądował właśnie na Wołoskiej. Przez sześć tygodni premier korzystał z usług najlepszych polskich lekarzy, pływał w basenie i wzmacniał się w jedynej w Polsce komorze kriogenicznej. Ile szpital wyłożył na leczenie premiera?

Jak się dowiedzieliśmy, dzień w szpitalu MSWiA kosztuje 200 zł. Premier był w szpitalu około 6 tygodni (zrobił sobie dwie przerwy: na szczyt w Brukseli i święta). Za sam pobyt powinien więc zapłacić co najmniej 7 tys. zł. A ile kosztowała rehabilitacja premiera?

- Około 3-4 tys. zł - mówi nam dyrektor Durlik. Do tej pory szef szpitala nie dostał od rządu ani grosza. Oprócz niego w szpitalu leczyła się też Aleksandra Jakubowska. Jej terapia kosztowała nawet więcej - miała poważniejszy uraz kręgosłupa, założono jej gorset, leżała też dłużej w szpitalnym łóżku.

Ale przecież szpital nie leczy tylko premiera i szefową jego kancelarii. Oprócz niego prawo do leczenia ma jeszcze 5 tys. najwyższych urzędników, posłów i ich rodzin. Za ich leczenie do dzisiaj uzbierała się okrągła suma miliona zł. - Faktury za leczenie wystawiłem, pieniędzy jeszcze nie dostałem - żali się nam dr Durlik.

Źródło artykułu: Fakt
Wybrane dla Ciebie
Trump: Iran chce otworzyć cieśninę Ormuz. "Stan upadku"
Trump: Iran chce otworzyć cieśninę Ormuz. "Stan upadku"
Po wypadku posła ruszyła lawina fake newsów. Jest komunikat
Po wypadku posła ruszyła lawina fake newsów. Jest komunikat
Pięć lat w białoruskim więzieniu. "Myśleli, że mnie od razu zastraszą"
Pięć lat w białoruskim więzieniu. "Myśleli, że mnie od razu zastraszą"
Opisują działania administracji Trumpa. Niepokój obrońców praw człowieka
Opisują działania administracji Trumpa. Niepokój obrońców praw człowieka
Wymiana więźniów z Białorusią. Donald Tusk o szczegółach
Wymiana więźniów z Białorusią. Donald Tusk o szczegółach
W lesie miał zaatakować ją niedźwiedź. Jest oficjalne potwierdzenie
W lesie miał zaatakować ją niedźwiedź. Jest oficjalne potwierdzenie
Deficyt w ukraińskiej armii. Brakuje rakiet do obrony powietrznej
Deficyt w ukraińskiej armii. Brakuje rakiet do obrony powietrznej
Alarmujące dane zza Odry. Nie było tak od 1946 roku
Alarmujące dane zza Odry. Nie było tak od 1946 roku
Joschka Fischer: wątpię, czy NATO przetrwa erozję zaufania
Joschka Fischer: wątpię, czy NATO przetrwa erozję zaufania
Pościg na A4. W Berlinie ukradł auto warte ponad milion
Pościg na A4. W Berlinie ukradł auto warte ponad milion
Śmierć posła Litewki. Podejrzany o spowodowanie wypadku opuścił areszt
Śmierć posła Litewki. Podejrzany o spowodowanie wypadku opuścił areszt
Polskie służby zatrzymały zbiega z więzienia w Belgii
Polskie służby zatrzymały zbiega z więzienia w Belgii