WAŻNE
TERAZ

Dramatyczny wypadek w Warszawie. Auto wpadło w pieszych

Miała 2,5 promila, spowodowała kolizję. Nadal jest zatrudniona w sądzie

Beata B., sędzia z Siemianowic Śląskich, która rok temu pijana spowodowała groźną kolizję, nadal jest zatrudniona w sądzie, bierze pensję i składa odwołania do Sądu Najwyższego. Prokuratura nie może jej postawić zarzutów, bowiem nadal chroni ją immunitet sędziowski.

Sędzia Beata B. nadal jest zatrudniona w Sądzie w Siemianowicach Śląskich
Źródło zdjęć: © Super Express/East News | Super Express/East News
Sylwester Ruszkiewicz

Chodzi o głośną sprawę z maja ubiegłego roku. Sędzia Beata B., była prezes Sądu w Siemanowicach Śląskich, kierując samochodem nie zatrzymała się na jednym ze skrzyżowań w Chorzowie. Auto przedstawicielki temidy zderzyło się z oplem astrą i dachowało. Według relacji świadków, kobieta wjechała na skrzyżowanie mimo czerwonego światła na sygnalizatorze. Beatę B. przebadano dwukrotnie alkomatem: na miejscu kolizji oraz po przewiezieniu do komendy. Oba badania wykazały 2,5 promila alkoholu w organizmie.

O kolizji spowodowanej przez pijaną sedzię pisał m.in. Dziennik Zachodni
© Dziennik Zachodni | Dziennik Zachodni

Dopiero później obniżyli pensję

Po zdarzeniu, odwołano Beatę B. z funkcji przewodniczącej Wydziału Ksiąg Wieczystych i odsunięto od wykonywania czynności służbowych sędziego. Wszczęto również postępowanie dyscyplinarne. Dopiero w październiku, decyzją przełożonych obniżono sędzi wynagrodzenie o 50 proc. – z 10 tys. zł do 5 tys. zł. Formalnie nadal pracowała w siemanowickim sądzie.

Zobacz także: Skandal obyczajowy z udziałem posła PiS. Cymański komentuje

Postanowiliśmy sprawdzić, jak sytuacja wygląda rok po zdarzeniu. Okazuje się, że praktycznie nic się nie zmieniło. A sprawa będzie ciągnąć się jeszcze miesiącami. - W odpowiedzi na zapytanie informuję, że wyrokiem Sądu Dyscyplinarnego - Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26 marca sędzi Beacie B. wymierzono najwyższą karę dyscyplinarną - złożenia sędziego z urzędu. Wyrok ten nie jest jeszcze prawomocny, gdyż w dniu 23 kwietnia odwołanie od niego wniósł obrońca obwinionej - mówi nam Robert Kirejew, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

- Akta sprawy wraz z odwołaniem zostały 18 maja przesłane do Sądu Najwyższego jako sądu dyscyplinarnego drugiej instancji . O tym, jaki będzie bieg tej sprawy w sądzie odwoławczym zdecyduje Sąd Najwyższy. Do czasu uprawomocnienia się wyroku dyscyplinarnego w kwestii statusu sędzi Beaty B. obowiązuje uchwała Sądu Dyscyplinarnego - Sądu Apelacyjnego w Katowicach o zawieszeniu jej w czynnościach służbowych z jednoczesnym obniżeniem wynagrodzenia o 50 proc. W sprawie sędzi nie złożono wniosku o uchylenie immunitetu – dodaje rzecznik Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Ostre słowa Zbigniewa Ziobry

W październiku, kiedy media ujawniły informację, że sędzia nadal pracuje w sądzie i pobiera wynagrodzenie, oburzenia nie krył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - To oburzające, że postępowanie dyscyplinarne w tak banalnej sprawie toczy się przez pół roku. Zamiast ponieść konsekwencje, pani sędzia została zwolniona z obowiązków i bierze pełną pensję. To przykre, że sędziowie tak łagodnie traktują koleżankę po fachu. Nie buduje to zaufania Polaków do sądownictwa. (...) Nikt nie stoi ponad prawem. Odpowiedzialność za swoje czyny muszą bezwzględnie ponosić także ci, którzy innym wymierzają sprawiedliwość – mówił wtedy w rozmowie z „Super Expressem”.

W podobnym tonie wypowiada się dzisiaj. - Ta sędzia niemal natychmiast po zatrzymaniu powinna być wyrzucona. To kolejna sprawa, która pokazuje, jak potrzebna jest reforma sądownictwa. Niestety nadzwyczajna kasta razem z Platformą i Komisją Europejską utrudnia jej przeprowadzenie. Frans Timmermans słysząc o takich przypadkach powinien się spalić ze wstydu. Niestety, do dziś nie została powołana przewidziana do takich spraw Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym. A to ona, w ramach reformy przewidziana jest do szybkiego ich załatwiania - ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską Zbigniew Ziobro.

Dziś już wiadomo, że postępowanie dyscyplinarne toczy się nie pół roku, a ponad rok. Kolizja, którą spowodowała pijana sędzia miała miejsce dokładnie 22 maja

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Dobrzyński zdradza kulisy ws. Ukraińca z zagłuszarką. "Natychmiast po otrzymaniu informacji"
Dobrzyński zdradza kulisy ws. Ukraińca z zagłuszarką. "Natychmiast po otrzymaniu informacji"
Dramatyczny wypadek w Warszawie. Auto wpadło w pieszych
Dramatyczny wypadek w Warszawie. Auto wpadło w pieszych
Maduro zatrzymał 18 tys. osób. Nowe władze uwalniają więźniów politycznych
Maduro zatrzymał 18 tys. osób. Nowe władze uwalniają więźniów politycznych
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Trzy dni żałoby narodowej
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Trzy dni żałoby narodowej
Białoruś w radzie dla Gazy. Trump złożył propozycję
Białoruś w radzie dla Gazy. Trump złożył propozycję
Trump chce Grenlandii. Ale w jej sprawie manipuluje na potęgę
Trump chce Grenlandii. Ale w jej sprawie manipuluje na potęgę
Eksplozja w ośrodku szkolenia policji w Rosji. Jest nagranie
Eksplozja w ośrodku szkolenia policji w Rosji. Jest nagranie
Zdjęcie Wisły wywołało sensację. "Pierwszy raz od 14 lat"
Zdjęcie Wisły wywołało sensację. "Pierwszy raz od 14 lat"
Polska wyda zatrzymanego Serbii? Media: Jest decyzja Żurka
Polska wyda zatrzymanego Serbii? Media: Jest decyzja Żurka
Pożar auta na A4. Utrudnienia na trasie do Krakowa
Pożar auta na A4. Utrudnienia na trasie do Krakowa
Merz zabrał głos ws. wycofania wojsk z Grenlandii. "Bundeswehra zakończyła"
Merz zabrał głos ws. wycofania wojsk z Grenlandii. "Bundeswehra zakończyła"
Przełom ws. Iwony Wieczorek? Były policjant ocenia nowe doniesienia
Przełom ws. Iwony Wieczorek? Były policjant ocenia nowe doniesienia