WP

Mężczyzna podpalił wnętrze banku w Melbourne. 27 rannych

• Policja: napastnik wylał łatwopalną ciecz i podpalił
• Prawdopodobnie zamknął drzwi, żeby ludzie nie mogli uciec
• Sześć osób jest w stanie krytycznym
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Strażacy przed spalonym oddziałem banku.
Strażacy przed spalonym oddziałem banku. (PAP/EPA, Fot: JULIAN SMITH)
WP

Dwadzieścia siedem osób zostało rannych w pożarze oddziału banku Commonwealth w Springvale na przedmieściach Melbourne. Do tragedii doprowadził mężczyzna, który oblał wnętrze banku łatwopalna substancją i podpalił.

- Ranny został sam napastnik, ale też wiele osób, które znajdowały się w środku. Sześć osob jest w stanie krytycznym - relacjonuje Jacqui Poida z policji stanu Wiktoria. Dodaje, że motyw działania mężczyzny nie jest znany.

WP

Strażacy informują, że kiedy przyjechali na miejsce, drzwi banku były zamknięte. Śledczy przypuszczają, że podpalacz chciał w ten sposób uniemożliwić ucieczkę pracownikom i klientom.

- Ogień obejmował dużą część budynku. Weszliśmy z aparatami tlenowym i liniami gaśniczymi. Wyprowadziliśmy rannych i przestraszonych ludzi - wyjaśnia Paul Carrigg ze straży pożarnej w Melbourne.

Świadkowie twierdzą, że część pracowników banku uciekło tylnym wyjściem, skacząc przez płomienie. - Byli cali czarni od dymu i sadzy. To przerażające co tu się stało - opowiada reporterom Ernie Gonzalez, mieszkaniec, który był świadkiem ataku.

WP

Zobacz też: "Polskie produkty muszą być doskonałej jakości i w dobrych cenach"

WP
WP