WP

Marek Opioła i spot z black hawkami. Policja nie poniesie konsekwencji

- Trudno winić policję, że jakoś głębiej tego nie badała, a trzeba pamiętać, że poseł wprowadził komendanta w błąd - powiedział wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Policjanci nie poniosą konsekwencji wypożyczenia śmigłowców black hawk do nagrania spotu posła Marka Opioły.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław Zieliński zapewnił, że to Marek Opioła miał oszukać policję
Jarosław Zieliński zapewnił, że to Marek Opioła miał oszukać policję (PAP, Fot: Paweł Supernak)
WP

Poseł Marek Opioła wykorzystał w swoim spocie wyborczym policyjny helikopter Black Hawk. Na wyborczej reklamówce widać, jak wysiada z maszyny i przybija piątki z żołnierzami. Polityk wycofał materiał wideo po burzy, którą wywołało użycie przez niego śmigłowców.

Szef MSWiA Joachim Brudziński poinformował, że jeśli policja poniosła w związku z tym jakiekolwiek koszty, poseł musi je pokryć z prywatnych pieniędzy. Polityk zostanie również najprawdopodobniej odwołany z funkcji przewodniczącego sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

Zobacz także: Atak radnego na policjanta. Zbigniew Ziobro chce wyższej kary

WP

Ale policjanci konsekwencji wypożyczenia sprzętu posłowi nie poniosą. - Policja nie myśli kategoriami politycznymi i kampanii wyborczej. Otrzymała pismo i nie wzbudziło to jakichś podejrzeń. Wczoraj pan komendant powiedział, że czuje się oszukany tym pismem, bo do czego innego zostało to nagranie użyte - wyjaśnił w rozmowie z RMF FM Jarosław Zieliński.

Wiceszef MSWiA dodał, że o użyczenie śmigłowców w piśmie do komendy głównej zwrócił się bardzo ważny organ i wskazał na funkcję Opioły w speckomisji. - Trudno winić policję, że jakoś głębiej tego nie badała - uznał. I powiedział, że policja nie poniosła dodatkowych kosztów związanych z udostępnieniem śmigłowca posłowi.

Źródło: RMF FM

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP